sobota, 29 grudnia 2012

Gnochi z parmezanem

Gnochi (wym. [ˈɲɔkːi]) są włoskimi kluskami podobnymi do polskich kopytek. Można je zrobić ze świeżo ugotowanych ziemniaków lub tych z dnia poprzedniego. Ciasto można ubogacić parmezanem, szpinakiem, serem. Dziś z parmezanem.

Składniki:
40 dag ziemniaków
1 jajko
1/2 szkl. grubo starego parmezanu
10 dag mąki
1 łyżka oliwy

Ziemniaki gotujemy w mundurkach lub używamy już ugotowanych. Rozdrabniamy je np. blenderem. Do masy dodajemy jajko, parmezan i 1/3 szkl. mąki. Wszystko mieszamy na gładką masę.
Oprószamy blat mąką. Z ciasta robimy wałek o grubości 2 cm i kroimy na 2 cm kawałki. Formułujemy z nich kulki. Wewnętrzną stroną widelca odciskamy na każdej kulce wzór prążków. Gnochi układamy na posypanym mąką talerzu i wstawiamy na 1 godz. do lodówki.
Wrzucamy do gotującej się wody i gotujemy ok. 3 min. od wypłynięcia na powierzchnię. Podajemy wymieszane z oliwą i posypane np. parmezanem.
Mogą być również dodatkiem do sosów.

Smacznego!

piątek, 21 grudnia 2012

Kutia

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzę dużo pyszności, radości i obfitości. 
A w nowym 2013 roku samej pomyślności.



Składniki:
1 szkl. maku
1 szkl. pszenicy na kutie
4 łyżki miodu
2 garście rodzynek
1 garść migdałów

Mak zalewamy gorącą wodą i pozostawiamy na noc pod przykryciem. Na drugi dzień odcedzamy i mielemy dwukrotnie.
Rodzynki i migdały moczymy w gorącym mleku.
Pszenicę płuczemy, odcedzamy i gotujemy ok. 40 min. w podwojonej ilości wody do objętości pszenicy. Ziarna powinny być miękkie. Migdały obieramy ze skórki i bardzo drobno siekamy. Rodzynki odsączamy z mleka. Wszystkie składniki łączymy ze sobą dopóki pszenica jest jeszcze ciepła.
Jeżeli kutia jest za mało słodka dosładzamy miodem.

niedziela, 16 grudnia 2012

Pierniczenia cd., czyli poprostu Piernik

Jeden z łatwiejszych pierników jaki robiłam. Można rzec klasyka.

Składniki:

½ kostki masła
1 szklanka cukru (najlepiej brązowego)
2 łyżki miodu
5 łyżek przyprawy piernikowej
1 łyżeczka cynamonu
2 łyżeczki sody oczyszczonej
­2 łyżki kawy zbożowej
2 łyżki powideł śliwkowych (lub zmielonych wilgotnych suszonych śliwek)
1 szklanka mleka
2 jajka
2 szklanki mąki
Polewa
1 tabliczka gorzkiej czekolady
100 ml śmietanki kremówki 30-36%

W większym garnku roztapiamy masło, dodajemy cukier i mieszamy. Zdejmujemy z gazu i kolejno dodajemy miód, powidła śliwkowe, przyprawę piernikową, cynamon. Mieszamy wszystko na jednolitą masę. Następnie dodajemy kawę zbożową, sodę i mleko. Mieszamy. Gdy składniki się połączą wlewamy roztrzepane jajka. Mieszamy i wsypujemy powoli mąkę.
Formę keksową o wymiarach ok. 15 x 25 cm smarujemy tłuszczem i wysypujemy mąką. Wlewamy masę. Wstawiamy ciasto do rozgrzanego do 190 st. C piekarnika. Pieczemy ok. 50 min. (do suchego patyczka). Pozostawiamy do ostygnięcia.

Polewa: W garnuszku zagotowujemy śmietankę. Zdejmujemy z gazu i wrzucamy połamaną czekoladę. Mieszamy, aż się rozpuści.
Polewamy piernik.

Smacznego!
Piernik

piątek, 14 grudnia 2012

Gorąca czekolada

W ubiegłą sobotę w białostockich Spodkach gościł wraz ze swoją żoną Joanną Maestro Czekolady Janusz Profus. Opowiadał zgromadzonym Paniom o rodzajach czekolady, tajnikach jej produkcji, w tym czekoladowych ozdób np. bombek. Zdradził też parę przepisów na czekoladowe przysmaki do wykonania w domu. Dziś jeden z nich - gorąca czekolada:)

Składniki (na ok. 6 filiżanek):
1/2 l mleka 3,2 % lub 2%
250 ml słodkiej śmietanki kremówki 30 - 36%
250 g gorzkiej czekolady

Mleko i śmietankę zagotowujemy. Zdejmujemy z palnika i dodajemy połamaną czekoladę. Mieszamy do rozpuszczenia się czekolady. Następnie podgrzewamy tylko do momentu, aż czekolada się zagotuje. Zdejmujemy i możemy konsumować.

Udanego weekendu!


poniedziałek, 10 grudnia 2012

Kulebiak

Cóż więcej można napisać. Oto kulebiak właśnie. Ciasto drożdżowe nadziane farszem kapuściano - grzybowym. Propozycja na Wigilijny stół.

Składniki na 2 szt.:

Ciasto:
0,5 kg mąki pszennej
1 szkl. mleka
Kulebiak
30 g świeżych drożdży
1 czubata łyżka masła
2 jajka + 1 roztrzepane do posmarowania ciasta
1 łyżeczka cukru
½ łyżeczki soli

Farsz:
0,5 kg kapusty kiszonej
100 g suszonych grzybów
1 duża cebula
Olej do smażenia
Sól, pieprz
 
Do miseczki wrzucamy rozdrobnione drożdże i posypujemy łyżeczką cukru. W rondelku podgrzewamy mleko. Gdy drożdże się rozpuszczą wlewamy letnie mleko i mieszamy. Mąkę łączymy z solą. Wlewamy mleko z drożdżami i mieszamy. Dodajemy masło i jajka. Wyrabiamy na gładkie ciasto. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1 godz.

Kapustę odciskamy i zalewamy szklanką wody. Gotujemy na małym ogniu ok. godziny.
Grzyby dzień wcześniej lub przynajmniej godzinę wcześniej zalewamy gorącą wodą. Grzyby wyjmujemy z wody, a wodę przecedzamy. Wrzucamy z powrotem grzyby do wody i gotujemy przez ok. godziny. Ugotowaną kapustę i grzyby drobno kroimy i łączymy ze sobą. Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na rozgrzanym oleju. Dodajemy kapustę z grzybami, solimy i pieprzymy. Smażymy ok. 5 min.

Ciasto dzielimy na dwie części. Rozwałkowujemy na  placki o grubości ok. 0,5 cm. Na ciasto wykładamy farsz i zwijamy wzdłuż długiego boku jak roladę. Wierzch smarujemy roztrzepanym jajkiem.
Pieczemy ok. godziny w temperaturze 180 st. C.
Kulebiak w przekroju

Farsz nadaje się do pierogów z kapustą i grzybami.

wtorek, 4 grudnia 2012

A na kolację czekoladowy "Przepis na miłość"

Przepis na miłość (2010)
"Przepis na miłość" jest jednym z filmów okołokulinarnych. Chociaż po obejrzeniu głównie to czekolada pozostaje w pamięci, pozostałe wątki umykają. Film o wytwarzaniu z pasją czekoladek, czekolady. Czekolady z miętą, orzechami nerkowca, chili, pieprzem.No i o miłości, która połączyła dwoje nieśmiałych ludzi.
Przemiłe zakończenie dnia.



A film poleciła mi Delimamma.

niedziela, 2 grudnia 2012

Ja pierniczę ... cz.1, czyli Pierniczki Basi

Pierniczenie przedświąteczne uważam, za rozpoczęte. Na pierwszy ogień poszedł przepis Koleżanki Basi. Łatwy, miły i przyjemny.

Składniki:
1 kg mąki
1 kostka masła
2 jajka
1 szkl. cukru 
1 szkl.miodu
3 łyżeczki sody
1 łyżeczka cynamonu
szczypta imbiru
przyprawa do piernika

Masło i miód rozpuszczamy, dodajemy cukier. Mąkę, sodę, cynamon, imbir i przyprawę do piernika - mieszamy. Łączymy mokre z suchym i zagniatamy ciasto. Rozgrzewamy piekarnik do 180 st. C. Rozwałkowujemy ciasto i wycinamy kształty pierników.
Pieczemy ok. 10 min.

Pierniczki Basi

sobota, 1 grudnia 2012

Chleb żytni z płatkami owsianymi i otrębami


Każdy kto piecze chleb ma swój ulubiony przepis. Często jest to kombinacja wielu wcześniejszych eksperymentów. I tak wypracowujemy własne receptury. Do tej pory piekłam chleby wieloziarniste z pestkami z dyni i ze słonecznika, z siemieniem lnianym. Dziś chleb żytni z płatkami owsianymi i otrębami pszennymi.

Składniki (na małą keksówkę):
2 szkl. mąki żytniej typ 720
10 dag zakwasu chlebowego
1 niepełna szklanka wody
1 łyżeczka soli
1/2 szkl. płatków owsianych
1/2 otrębów pszennych

Do zakwasu dodajemy trochę wody tak by stał się płynny po wymieszaniu. Do miski wsypujemy wszystkie suche składniki i mieszamy. Dodajemy zakwas i wodę, mieszamy. Ciasto w konsystencji powinno przypominać gęste musli. Dwie łyżki odkładamy do słoika na zakwas (można trzymać w lodówce ok. 2 tygodni; przed użyciem należy dokarmić dodając wody i mąki żytniej razowej).
Pozostałe ciasto przekładamy do wysmarowanej tłuszczem i wysypanej otrębami blachy. Zakrywamy folią spożywczą i pozostawiamy w ciepłym miejscu na 12 godz. Pieczemy przez ok. 45 min. w temp. 200 st. C.
Po upieczeniu wyjmujemy z blachy i kładziemy na kratce do wystygnięcia. Możemy posmarować wodą, aby skórka nie była za twarda.






A oto przepis na mój pierwszy Chleb.

wtorek, 27 listopada 2012

Cook it Raw i bułeczki śniadaniowe Pani Krysi z Jaczna

Pod koniec września bieżącego roku Suwalszczyzna mogła gościć najlepszych kucharzy świata. To właśnie w miejscowości Jaczno odbyła się 4. edycja Cook It Raw - gotowania jak najbliżej natury.
Goście mogli poznać lokalną kuchnię, produkty z których przygotowali kolację. Jak to wszystko wyglądało można zobaczyć na filmie:


video
Źródło: cookitraw.org

A oto przepis na bułeczki śniadaniowe Pani Krysi z Jaczna, którymi miała okazję raczyć zaproszonych gości (przepis pochodzi z gazety, trochę go uprościłam).

Składniki (na ok. 20 bułeczek):
1 kg mąki
1 kostka masła
1 szkl. cukru
10 dkg drożdży 
1/2 szkl. kwaśniej śmietany
3/4 szkl. mleka
5 jajek + 1 do posmarowania bułeczek
szczypta soli


Jajka ubijamy z cukrem. Rozpuszczamy masło. Śmietanę mieszamy z drożdżami. Mąkę przesiewamy i dodajemy wszystkie składniki. Wyrabiamy ciasto, aż będzie odstawało od miski.
Zgodnie z oryginalnym przepisem ciasto należy wstawić do lodówki na 5 godzin. Ja pozostawiłam w ciepłym miejscu na godzinę.
Następnie z ciasta formujemy bułeczki. Możemy je nadziać konfiturą. Smarujemy roztrzepanym jajkiem, posypujemy cukrem. Układamy w formie w ok. centymetrowych odstępach i pozostawiamy na 10 min. Piekarnik rozgrzewamy do temp. 200 st. C. Bułeczki pieczemy ok. 20 min.

Bułeczki Pani Krysi z Jaczna


Smacznego!

niedziela, 25 listopada 2012

Placki z kaszy gryczanej

Placki z kaszy gryczanej można by było nazwać makaronikami, bo tym co je spaja jest piana z białek. Miła odmiana od standardowej kaszy. Można je jeść na ciepło i zimno, jako dodatek do sosu np. mięsno - warzywnego, czy też jako baza do kanapki. Aby nabrały charakteru można dodać jakiejś przyprawy. Ja dodałam kurkumy.

Składniki:
200 g kaszy gryczanej prażonej
2 białka
1/ łyżeczki kurkumy lub innej przyprawy

Do gotującej się, osolonej wody (2 l) wsypujemy kaszę i gotujemy pod przykryciem przez ok. 10-15 min. Po ugotowaniu odcedzamy i studzimy kaszę. Następnie rozdrabniamy za pomocą blendera.

Białka ubijamy ze szczyptą soli. Na koniec dodajemy 1/2 łyżeczki kurkumy lub innej przyprawy. Dodajemy rozdrobnioną kaszę i energiczne mieszamy.
Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 220st.C. Z masy formujemy placki o grubości ok. 0,5 cm. Pieczemy 20-25 min.


Smacznego!


piątek, 16 listopada 2012

Szlachetna Paczka - Baza Rodzin już otwarta!

Dziś w nocy przy akompaniamencie Trójki Baza Rodzin Szlachetnej Paczki została otwarta
 - efekt pracy ostatnich miesięcy:)

Czas na Darczyńców!

 

czwartek, 15 listopada 2012

Gdy czasu brak... Ciasteczka owsiano - bakaliowe

A gdy czasu brak i tęsknimy za czymś "słodkim", możemy zrobić szybkie ciasteczka owsiano-bakaliowe. Wyglądają jak batoniki musli.


Składniki:
1,5 szkl. płatków owsianych
1 jajko
2 łyżki miodu
garść: rodzynek, migdałów, żurawiny, pestek ze słonecznika, pestek z dyni

Wszystkie składniki (oprócz jajek i miodu) miksujemy lekko, tak by składniki nie były zbyt drobne. Dodajemy jajko i miód. Mieszamy.
Wykładamy do formy, grubość masy nie powinna przekraczać 1 cm. Pieczemy w temp. 200 st. C przez ok. 20 min. Studzimy i kroimy w kostkę lub prostokąty.

Smacznego!

poniedziałek, 12 listopada 2012

niedziela, 11 listopada 2012

Tarta cebulowa i miksy Lurpak

Brałam udział w konkursie Kulinarny Blog Roku. Sponsor konkursu - firma Lurpak - przesłała mi trzy rodzaje miksów do przetestowania. Miks o dużej zawartości masła z dodatkiem oliwy z oliwek, soli i klasyczny. Świetne do smarowania - po wyjęciu z lodówki nie są tak twarde jak masło, o konsystencji kremowej. Najbardziej zaskoczył mnie ten o smaku słonym. Sól w nim zawarta nie była nachalna, tylko idealnie skomponowana z miksem.
Oprócz wykorzystania miksów do smarowania pieczywa używam ich również do podsmażania np. cebuli.

A jak o cebuli mowa... Od jakiegoś czasu, pewnie od momentu gdy jesień bardziej spochmurniała, mam ochotę na cebulę ale taką podsmażoną, upieczoną, tuszoną, skarmelizowaną. Zawijałam ją już w ciasto francuskie. Teraz przyszedł czas na tartę cebulową.

Składniki:

Ciasto:
1 szkl. mąki pszennej
1 małe jajko
1/2 łyżeczki soli
25 g masła

Z podanych składników zagniatamy ciasto. Rozgrzewamy piekarnik do temp. 200 st. C. Rozwałkowujemy i wykładamy ciastem wcześniej wysmarowaną tłuszczem formę do tarty o śr. 20cm (średnica formy jest mniejsza niż ta standardowa - jeżeli zdecydujemy się na większą należy odpowiednio zwiększyć proporcje składników). Nakłuwamy ciasto i pieczemy ok. 15 min.

Farsz:
2 duże cebula 
1 łyżka brązowego cukru
2 łyżki masła (ja użyłam miksu Lurpak Klasycznego)

Cebulę obieramy i kroimy w piórka. Na patelni rozpuszczamy masło, zmniejszamy ogień i wrzucamy pokrojoną cebulę. Często mieszamy, gdy zmięknie dodajemy cukier. Pieczemy jeszcze ok. 10 min. Zdejmujemy z ognia. Farszem nadziewamy podpieczoną tartę i wstawiamy do piekarnika jeszcze na 15 min.

Smacznego!
Tarta cebulowa
Ciasto francuskie z cebulą

Miksy Lurpak



wtorek, 30 października 2012

Ciasteczka ze skwarkami

A na deser ciasteczka ze skwarek. Brzmi to trochę przewrotnie, ale tak kiedyś zagospodarowywano pozostałości po wytapianiu słoniny. Zmielone skwarki łączono z mąką, cukrem i jajami i przepuszczano przez maszynkę do mielenia zakończoną specjalną nakładką. Wychodziły podłużne, karbowane ciastka. W smaku kruche, słodkawe, pachnące skwarkami. Dziś nie do dostania w żadnym ze sklepów.

Składniki (na 26 szt.)
0,5 kg słoniny (powstaje z tego ok. 100 g skwarek)
1 szkl. mąki
½ szkl. cukru
1 jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Słoninę kroimy w kostkę i wytapiamy z niej tłuszcz. Powstałe w ten sposób skwarki odcedzamy od całości, przekręcamy dwukrotnie przez maszynkę lub bardzo drobno siekamy. Do skwarek oddajemy mąkę, proszek do pieczenia, cukier i jajko. Wyrabiamy do momentu aż ciasto stanie się gładkie. Jeżeli zajdzie taka potrzeba podsypujemy mąką.
Ciasto rozwałkowujemy na grubość ok. 3-5 mm i wycinamy foremkami ciastka. Pieczemy ok. 20 min. w rozgrzanym do 180 st. C piekarniku.

Smacznego!

Ciasteczka ze skwarkami

wtorek, 23 października 2012

Marcinek

Marcinek to ciasto, a właściwie tort składający się z wielu cienko rozwałkowanych placków przełożonych śmietaną. Pracochłonne. Czy można nazwać je regionalnym? Na pewno kojarzy się z województwem podlaskim, dla mnie z Puszczą Białowieską. I to właśnie od białowieskiej gospodyni pochodzi poniższy przepis.

Składniki:
Ciasto:
1 kg mąki
1 kostka margaryny
1 mała śmietana 18%
2 łyżeczki proszku do pieczenia
½ szkl. cukru
2 jajka

Masa:
200 g (duży kubek) śmietany 30%
400 g (duży kubek + mały) śmietany 18%
1 szkl. cukru pudru
sok z 1 cytryny
zapach migdałowy

Przygotowanie ciasta:
Mąkę (800g , 200g pozostawiamy do posypywania stolnicy) przesiewamy z proszkiem do pieczenia. Dodajemy margarynę, śmietanę, cukier i jajka. Zagniatamy ciasto i dzielimy na 10 części. Rozwałkowujemy na cienkie placki. Wycinamy kształt od wcześniej przygotowanego koła (ja użyłam dna od tortownicy o średnicy 21 cm – z ciasta wyszło mi 20 placków; można też wyciąć koła z papieru do pieczenia i na nim rozwałkowywać ciasto lub piec bezpośrednio w okrągłej tortownicy). Każdy z placków pieczemy ok. 10 min. w temp. 200st.C. 

Przygotowanie masy:
Śmietanę, cukier, sok z cytryny i zapach migdałowy miksujemy, tak by składniki połączyły się.

Talerz wielkości upieczonych placków wkładamy do worka foliowego. Na talerzu układamy kolejno placki i smarujemy śmietaną. Kończymy warstwą śmietanową. Zawiązujemy worek i pozostawiamy na noc w temperaturze pokojowej. Od masy placki ciasta zmiękną.
Ciasto wyciągamy z worka, delikatnie uciskamy z góry. Wygładzamy boki. Dekorujemy kakao lub pokruszonym ciastem z jednego placka.

Marcinek

niedziela, 21 października 2012

Tartaletki z nadzieniem czekoladowym

Przepis bez całego przepisu. Zostało mi trochę kruchego ciasta, tak na cztery tartaletki. Postanowiłam je nadziać masą czekoladową. I wyszło coś takiego.

Składniki na masę (na 4 tartaletki):
70 g masła
50 g gorzkiej czekolady
2 łyżki brązowego cukru
1 jajko

Masło rozpuszczamy. Doadajemy do niego poszatkowaną czekoladę, cukier. Zdejmujemy z ognia i mieszamy do rozpuszczenia. Masa powinna przestygnąć. Następnie dodajemy jajko. Mieszamy na gładką masę. Rozgrzewamy piekarnik do temp. 200 st. C.
Foremki na tartaleki wykładamy ciastem. Wykładamy masę. Pieczemy ok. 15 min.

sobota, 20 października 2012

Olaboga Kura nie żyje! Ryby nie będzie! - Kraków cz.2

Tak rozpoczęła się moja kulinarna przygoda po Krakowie. Znajomy polecił mi parę lokali do odwiedzenia. Przyjechałam w porze obiadowej więc od razu ruszyłam coś przekąsić. Miał to być lokal o wdzięcznej nazwie Kura przy ulicy Estery, gdzie podają podobno wyborne ryby. Nie było ryby. Lokal zamknięty. No cóż. Na szczęście Kraków wręcz rozpieszcza podniebienia. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Oto mój subiektywnik:)

Przepyszne muffiny w Cupcake Corner przy ul. Brackiej 4, Grodzkiej 60

Cupcake Corner
White Flat z Cupcake Czarny Las



Wyborny śledzik w Ambasadzie Śledzia przy ul.Stolarskiej 8/10

Ambasada Śledzia
Śledź w śmietanie



Włoska pizza prosto z pieca opalanego drewnem w Trattorii Pistola ul. Bożego Ciała7

Trattoria Pistola



Pizza proscutto i szpinakowa z orzechami włoskimi






















Pyszna kawa i niesamowita atmosfera w Kolanku nr 6 przy ul. Józefa17

Kolanko nr 6



I inne obrazki:
Bo to jesień właśnie

Na Kazimierzu


Krakowska Manufaktura Czekolady

Pani przy pracy




Mural


wtorek, 16 października 2012

Kartacze


Kartacze jedna z najbardziej popularnych potraw północnego Podlasia. Pochodzące z Litwy, gdzie od swojego kształtu są nazywane cepeliami. W 2005 r. zostały wpisane na listę produktów tradycyjnych MRiRW.  Przygotowane z ziemniaków i nadzienia mięsnego, okraszone skwarkami i cebulą. Występują też w wersji „wegetariańskiej”, tj. np. z nadzieniem grzybowym. Przepisów na samo ciasto jest tak wiele, jak gospodyń. A wszystko zależy od proporcji surowych i gotowanych ziemniaków.

Składniki (na ok. 10 szt.):
2 kg ziemniaków
½ kg mielonego mięsa z łopatki
1 cebula
20 dkg wędzonego boczku
majeranek, pieprz, sól

Pół kilograma ziemniaków gotujemy w mundurkach. Po ugotowaniu obieramy i przeciskamy przez praskę lub mielimy.
Cebulę kroimy w drobną kostkę. Połowę szklimy na patelni. Mięso doprawiamy majerankiem, pieprzem, solą. Dodajemy zeszkloną cebulę i mieszamy.
Pozostałe ziemniaki obieramy i tarkujemy. Za pomocą gazy, ze starkowanych zmieników odciskamy sok do miski. Sok zostawiamy na chwilę by się ustał. Następnie ostrożnie zlewamy, zostawiając krochmal.
Odciśnięte ziemniaki mieszamy z gotowanymi. Dodajemy sól do smaku oraz powstały krochmal. Mieszamy.
Z tak powstałego ciasta formujemy owalne placuszki wielkości dłoni. Ciasto nie może być za cienkie, aby podczas gotowania nie pękło. Nadziewamy łyżką farszu i zamykamy formując podłużne kluski. Gotujemy we wrzącej wodzie ok. 30 min. od wypłynięcia.

Boczek i pozostałą cebulę kroimy w kostkę. Boczek wrzucamy na rozgrzaną patelnię i smażymy do prawie całkowitego wytopienia się tłuszczu. Dodajemy cebulę. Czekamy aż się zeszkli. Tak przygotowaną okrasą polewamy kartacze.

czwartek, 11 października 2012

Fichi w cieście frańcuskim z lodami (Fichi in crosta con gelato)

Fichi w cieście francuskim z lodami jogurtowymi
Kupiłam świeże fichi (pisownia włoska) i chodziłam wokół nich zastanawiając się co z nimi zrobić. Przepis znalazł się sam w miesięczniku La Cucina Italiana. Z cyklu łatwy, szybki deser, a efektowny za razem.
Przepis jest na 4 osoby, ale można dostosować go do własnych potrzeb.

Składniki:
500 g 12 fichi
400 g lodów jogurtowych
260 g ciasta francuskiego
1 jajko
1/2 szkl. płatków migdałowych

Uwaga: Fichi powinny być dojrzałe, ale nadal twarde.

Obieramy fichi i nacinamy (od cieńszej strony) na krzyż do płowy wysokości. Z ciasta wycinamy 12 kwadratów i smarujemy rozbełtanym jajkiem. Posypujemy płatkami migdałowymi. Na środku każdego kwadratu kładziemy obraną fico. Owijamy ją ciastem bez zamykania całkowicie. Umieszczamy w większych foremkach mufinkowych wysmarowanych masłem. Pieczemy w temp. 200 st. C ok. 15 min.
Po upieczeniu czekamy aż wystygną. Podajemy z lodami jogurtowymi.

Smacznego!


środa, 10 października 2012

Białysy

Miłośniczka kuchni włoskiej pisząca o Smakach Podlasia. A jednak. Dwa tygodnie temu miałam okazję gościć u siebie znajomą z Włoch. Jadąc do innego kraju poznaje się jego kulturę również poprzez kuchnię. Na szczęście „moja Włoszka” w programie wizyty miała zapewnione poznawanie kuchni regionalnej. Jadła kartacze w Supraślu, lepiła pierogi w  Surażkowie. Uf, odetchnęłam. Nie musiałam jej gotować. Bo cóż bym jej zaproponowała pastę, pizzę, tiramissu? To samo ma na co dzień. Od tamtej pory w mojej głowie urodziło się postanowienie: znaleźć takie potrawy kuchni regionalnej, które chciałabym podać swoim gościom.

Dziś zaczynamy na portalu KobiecyBiałystok.pl cykl czterech spotkań podczas których postaram się przybliżyć cztery potrawy. Na początek Białysty vel Kucheny.

Białys jest bułeczką drożdżową z farszem cebulowym, posypaną makiem (nie mylić z Cebulakami). W chwili obecnej bardziej powszechną w Nowym Jorku, gdzie trafiła z emigrantami, niż w Białymstoku.
Z Białasami, a właściwie Kuchenami spotkałam się na warsztatach kuchni żydowskiej w Supraślu. Mieliśmy okazję spróbować pieczywa koszernego pod nazwą Kuchen wypiekanego przez jedną z białostockich piekarni.
Przed wypiekiem własnych Białysów udałam się do Cafe Esperanto, gdzie w niedzielę są one podawane na ciepło jako przekąski.

Przepis zaczerpnęłam ze strony www.bialostockiszlakkulinarny.pl nieznacznie go modyfikując.


Białysy (20 szt.)

Składniki:
Rozczyn:
25 g drożdży
1 łyżeczka cukru
¼ szkl. ciepłej wody
1 szkl. mąki

2 łyżeczki soli
2 łyżki masła (rozpuścić)
2 łyżki cukru
2 szkl. ciepłej wody

2 jajka
3 szkl. mąki
woda
gruba sól
2 duże cebule
mak

Robimy rozczyn. Drożdże rozcieramy z cukrem. Dolewamy ¼ szkl. ciepłej wody, mieszamy do momentu aż drożdże się ładnie rozprowadzą. Wsypujemy szklankę mąki i mieszamy. Przykrywamy folią spożywczą i pozostawiamy do wyrośnięcia na ok. 20 min.
Rozpuszczone masło, cukier, sól oraz dwie szklanki ciepłej wody mieszamy ze sobą. Jajka ubijamy na puszystą masę.
Gdy rozczyn wyrośnie dodajemy ubite jajka, wodę z masłem na przemian z mąką  (ja dodawałam po ½ szkl. mąki). Dokładnie mieszamy. Na koniec wykładamy na stolnicę posypaną grubo mąką i wyrabiamy do momentu, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Przekładamy do miski wysmarowanej olejem i przykrywamy folią spożywczą. Pozostawiamy aż ciasto podwoi swoją objętość (ok. 30 min.).
Przygotowujemy cebulę. Drobno kroimy i rumienimy na dwóch łyżkach masła.
Ciasto dzielimy na kawałki i formujemy z nich placuszki o średnicy ok. 8-10 cm. Smarujemy wodą, posypujemy grubą solą, na środku układamy cebulę, posypujemy makiem. Pozostawiamy do wyrośnięcia ok. 15 min.
Rozgrzewamy piekarnik do 180 st C.
Białysy przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy ok. 30 min. do zarumienienia bułeczek.

Białysy wyszły przepyszne. Ciasto rosło w oczach. Polecam!

niedziela, 7 października 2012

Frittata ze spagetti i papryką (Frittata di spaghetti e peperoni)

Przepis pochodzi z październikowego wydania Cucina la Italiana. W oryginale użyta jest zielona papryka (peperoni verdi) niestety w dziś jej nie znalazłam. Użyłam czerwonej i żółtej. Bardzo ciekawe przygotowanie.

Składniki:
400 g papryki
280 g spagetti
100 g mleka
6 jaj
2 duże łyżki tarkowanego parmezanu lub innego twardego sera
2 liście laurowe
oliwa z oliwek
sól

Przygotowanie:
Do garnka wlewamy wodę, solimy i wrzucamy liście laurowe. Gotujemy. Paprykę kroimy na wąskie paski. Gdy woda się zagotuje wrzucamy makaron i pokrojoną paprykę. Gotujemy 4 min.
Rozgrzewamy piekarnik do 200 st. C. Formę ok.24 cm wykładamy papierem do pieczenia.
Jajka roztrzepujemy, dodajemy tatry parmezan i mleko. Mieszamy. Makaron i paprykę odcedzamy. Wyjmujemy liście laurowe. Mieszamy z masą jajkową. Wlewamy do formy. Przykrywamy folią aluminiową. Pieczemy pod przykryciem przez 10 min. Odkrywamy i pieczemy jeszcze 15 min.

Smacznego!


piątek, 5 października 2012

Pasta Baba Ganusz

Potraw z wykorzystaniem bakłażana ciąg dalszy. Z pastą Baba Ganusz spotkałam się na warsztatach kuchni żydowskiej. Jest bardzo prosta w wykonaniu i zarazem bardzo smaczna. Świetnie nadaje się jako dodatek do chleba.

Składniki:
1 średni bakłażan
1 ząbek czosnku
oliwa do pieczenia
łyżka oliwy z oliwek
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
łyżeczka soku z cytryny
sól, pieprz

Bakłażana kroimy w plastry solimy i odstawiamy aby puścił sok. Następnie osuszamy. Rozgrzewamy oliwę na patelni i smażymy plastry bakłażana. Zdejmujemy na ręcznik, aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Wkładamy do miski, dodajemy ząbek czosnku, sok z cytryny i miksujemy (można też przekręcić przez maszynkę do mięsa). Do masy dodajemy oliwę z oliwek, posiekaną natkę, sól i pieprz do smaku. Pasta Baba Ganusz najlepiej smakuje schłodzona.

Smacznego!

Baba Ganusz

poniedziałek, 1 października 2012

Ajwar - pasta bakłażanowo - paprykowa

Ajwar jest serbską potrawą, popularną na Bałkanach. Jest to pasta warzywna o lekko pikantnym smaku, przyrządzana z papryki słodkiej, bakłażanów, z dodatkiem pomidorów, czosnku octu oraz przypraw (soli, pieprzu, chili). Tyle teoria. Pasta zaproponowana przez Pana Sebastiana Krawczyka jest bez pomidorów. I dobrze. Czas na paprykę.

Składniki:
4 papryki
1 duży bakłażan
4 ząbki czosnku
1/2 oliwy (ja użyłam z oliwek)
łyżeczka węgierskiej papryki w proszku (ja dodałam pół łyżeczki słodkiej i pół ostrej)
sól, pieprz

Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C. Z papryki wyjmujemy gniazda nasienne i kroimy na ćwiartki. Bakłażana myjemy. Wszystko wykładamy na blachę, przykrywamy folią aluminiową. Wstawimy do piekarnika i pieczemy ok. 30 min. Skórka papryki powinna sczernieć. Wyjmujemy z piekarnika, sprawdzamy, czy papryka jest już miękka, jeżeli nie to możemy jeszcze przez 15min. ją podpiec. Bakłażana zdejmujemy z blachy. Gdy papryka już będzie gotowa wyjmujemy ją z piekarnika i pozostawiamy po przykryciem.
Na patelni na małym ogniu rozgrzewamy oliwę. Czosnek kroimy na plasterki i wrzucamy do oliwy. Należy uważać, by się nie przypalił. Po ok. 5 min. wsypujemy paprykę i mieszamy, aż zapachnie. Wyłączamy ogień.
Bakłażana przepoławiamy i wydrążamy z niego miąższ. Paprykę obieramy. Skórka powinna łatwo odchodzić. Warzywa oraz oliwę z czosnkiem i papryką miksujemy.
Wybornie smakuje z zieloną pietruszką.

Smacznego!
Ajwar - pasta bakłażanowo-paprykowa

Przepis pochodzi od Pana Sebastiana Krawczyka. Trochę go zmodyfikowałam w ferworze walki z obieraniem papryki.

niedziela, 30 września 2012

Kiedy lato łączy się z jesienią - Zupa cukiniowo - dyniowa

Tydzień temu była równonoc. Zakończyło się astronomiczne lato, a rozpoczęła jesień. Jesienne smaki wypierają te letnie. Pomidory w słoikach lądują w piwnicy. W warzywniaku króluje dynia, gruszki, papryka.
Dziś kulinarne połączenie lata z jesienią. Lata, które reprezentuje cukinia i jesiennej dyni.

Składniki:
1/2 dużej cukinii lub jedna mała
1/8 średniej dyni
1 cebula
2 łyżki oliwy
1 łyżka brązowego cukru
szczypta imbiru, szczypta pieprzu cayenne
1/2 szkl. wody


Cukinię i dynię obieramy, kroimy w dużą kostkę. Do garnka wlewamy oliwę i rozgrzewamy. Wrzucamy cebulę i czekamy aż się zeszkli. Dodajemy pokrojoną dynię i cukinię, przykrywamy i pozostawiamy na 1/2 godz. Warzywa powinny być lekko twarde. Na sam koniec dodajemy cukier, imbir, pieprz i sól.
Posypujemy pietruszką.

Smacznego!

Zupa cukiniowo - dyniowa


piątek, 28 września 2012

Kraków cz. 1 - Zapiekanki

Kraków we wrześniu odwiedziłam dwukrotnie. Jako, że wiele razy widziałam zabytki z przewodnika postanowiłam poszukać czegoś innego. I tak trafiłam na Kazimierz, dzielnicę Krakowa. Podłączyłam się pod wycieczkę z tabliczką Tour for Free i postanowiłam posłuchać co Pani przewodniczka ma do powiedzenia obcokrajowcom. Oprócz standardowych informacji o zabytkach, historii Kazimierza usłyszałam też jak dla mnie nowinkę kulinarną. A mianowicie, że najpopularniejszą przekąską w Krakowie jest .... zapiekanka. Wmurowała mnie ta informacja, bo nie jakieś tam bajgle, tylko zapiekanki. I coś w tym jest sądząc po kolejkach.
Zagłębiem zapiekankowym jest pl. Nowy. Z tego co dowiedziałam się od dziewczyny studiującej w Krakowie najlepsze są te od Endziora.
A sama zapiekanka jak zapiekanka. Długości ok.30 cm, szerokości 10 cm, standardowo z pieczarkami, serem plus dodatki do wyboru.
Kazimierz tętni życiem, zarówno dniem, jak i nocą. Urokliwe miejsce.