sobota, 23 kwietnia 2016

Pomidory z Kruszewa

Ostatni słoik przetworów wykorzystany. Pomidory sierpniowe zamknięte w słoiku. Końcówka lata podarowana jesieni, zimie, wczesnej wiośnie. Dodatek do zup, kasz, pizzy, deseru ?!? A, że są wyjątkowe parę słów o nich.

Pomidory z Kruszewa. Tak się nazywają w pobliskim warzywniaku. Wystarczająco mięsiste by zrobić z nich krem lub zjeść pokrojone na kanapkę, wystarczająco soczyste, by można było zatopić je we własnym soku i zamknąć w słoiku. Gdy słoneczna pogoda dopisuje słodkie, czasem kwaśne, gdy padają deszcze. Zawsze wyborne.

Ostatnia pomidorówka poprzedniego sezonu, w oczekiwaniu na tegoroczny sierpień.

Pomidorówka

Ps. A oto pozostałe pomidorowe przepisy - w tym deser?!? (tu).

2 komentarze:

  1. Przepyszne!!! I cudownie przetworzone! :-) A skoro sie skończyły, to teraz juz musi być lato!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, przepyszne! Czekam na kolejne :)

      Usuń