poniedziałek, 17 września 2012

"Jiro śni o sushi" w Białymstoku

Czy marzenia się spełniają? A jakże. Jeszcze jakiś czas temu ze swoimi Kulinarkami rozmawiałyśmy o tym, że w Białymstoku brakuje kina kulinarnego. Sama o tym pisałam już na blogu w sierpniu, po filmie "Faceci od kuchni". I stał się cud! Wydarzenie roku! Film, którego premiera miała miejsce 25 maja br. trafia do Białegostoku! Dzięki Ci za to BOK-u:)

A wszytko za sprawą corocznego Festiwalu "Inny Wymiar".
25 września (wtorek) godzina 17.00 Kino Forum, wstęp wolny!!!

Do zobaczenia!


Więcej informacji tu.

wtorek, 11 września 2012

Chleb kukurydziany ze słonecznikiem

Pamiętacie jeszcze Pana Gino D'Acampo? Tak, to ten przystojniak od włoskiej kuchni. Dziś kolejny chleb z jego niezawodnej książki "Italian home baking". Jak zawsze wyszedł wyśmienicie.

Chleb kukurydziany ze słonecznikiem

Składniki:
270 g białej mąki (ja użyłam orkiszowej)
60 g mąki kukurydzianej lub polenty
1 łyżeczka soli
10 g suchych drożdży
100 ml ciepłej wody
140 ml ciepłego tłustego mleka
3 łyżki ziaren słonecznika
Oliwa z oliwek do wysmarowania miski

Przygotowujemy formę do pieczenia (ja użyłam okrągłej o średnicy 23 cm) - wysypujemy ją mąką oraz szykujemy miskę wysmarowaną oliwą.
Mieszamy mąki, sól i suche drożdże. Robimy w środku wgłębienie i wlewamy mleko wymieszane z wodą. Mieszamy wszystko. Gdy ciasto będzie już jednolite, wszystkie składniki się połączą wykładamy ciasto na gładką powierzchnię i zagniatamy przez 5 min. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Nadajemy okrągły kształt i wkładamy do naoliwionej miski. Przykrywamy folią i pozostawiamy w ciepłym miejscu na ok. 1 godz.

Po godzinie wykładamy ciasto z miski i znowu zagniatamy. Wysypujemy słonecznik na powierzchnię, na której zagniatamy ciasto i wgniatamy go w ciasto. Zagniatamy przez ok. 2 min. Słonecznik powinien być wgnieciony i wymieszany z ciastem. Zostawiamy na 5 min. Następnie robimy z niego okrągły bochenek. Wkładamy do miski, przykrywamy folią i pozostawiamy na 50 min.

Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 200 st. C. Bochenek posypujemy ziarnami słonecznika, spryskujemy wodą. Pieczemy ok. 35 min.

Po upieczeniu studzimy na kratce.

Chleb kukurydziany ze słonecznikiem tuż po upieczeniu

W całej okazałości

Gotowy do spożycia



__________________________

Chleby na drożdżach szybciej się psują niż te na zakwasie. Dlatego też należy je w odpowiedni sposób przechowywać i szybko konsumować. Ja zawijam je najpierw w papier, a później pakuję w foliowy woreczek.

sobota, 8 września 2012

Cukinia i pomidor idą w parze


Na początku było tak:

Cukinia i pomidory w lodówce
Więcej pomidorów

zagotowało się, zawrzało


Posypana solą zaczyna się pocić

Pomidory zagotowałam na sos


  
I co powstało?
Od prawej: pomidory, cukinia, kompot śliwkowy, szarlotka:), dżem śliwkowy - czyli przetwory








 a do tego:

Lasagne warzywna z własnowykonanym makaronem



Krem z cukinii z serem grande


O przetworach. 
Rok temu zaczęłam robić przetwory z przekory, aby udowodnić, że nie dodając cukru lub dodając go w niewielkiej ilości np. dżem może przetrwać zimę. Oczywiście pod warunkiem, że się dobrze go zapasteryzuje. Nie lubię przesłodzonych przetworów, gdzie smaku owocu, z którego go wykonało jest zabity cukrem, już go nie czuć.
Uwielbiam pomidory, dodaję je do makaronu, pizzy dlatego też robię je sote - w sosie własnym. To jest taka moja baza, którą doprawiam w zależności od tego do czego chcę jej użyć. Tak samo jest z cukinią.
Przerażało mnie pasteryzowanie w garnkach z gotującą się wodą, więc znalazłam przepis na pasteryzację w piekarniku.
I tak zamykam uciekające lato, złocistą jesień w słoikach.
Część owoców mrożę by zimą móc dodać je do ciast.

Jak pasteryzuję w piekarniku.
Słoiki myję, suszę. Wkładam same słoiki do piekarnika (bez pokrywek bo się powyginają i będą nieszczelne), włączam minimalną temperaturę i pozostawiam na ok. 20 min. średnie słoiki, te większe na 30 min. Po tym czasie wyjmuję wkładam do nich gorące np. pomidory, zakręcam i z powrotem do piekarnika na taki sam czas. Wyłączam piekarnik i pozostawiam słoiki w środku do jego ostygnięcia. Wyciągam słoiki, przewracam do góry nogami i ustawiam w "pierzynce". Stoją tak do ostygnięcia.




środa, 5 września 2012

Przetwornianka - jesienna akcja wymiany przetworów - Białystok

Zapraszamy do udziału w "Przetworniance" - wydarzeniu inaugurującym działalność Nieformalnej Grupy Białostockich Blogerek Kulinarnych "Kulinarki".

Dżemy, konfitury, powidła, a także kiszonki i marynaty - zarówno słodkie jak i wytrawne. Zazwyczaj robimy je w ilościach "hurtowych". Dlatego też, celem akcji jest wymienianie się wekami, inspiracjami i przepisami, na letnio - jesienne przetwory. A dzięki temu również poznawanie nowych lub odświeżanie zapomnianych smaków, zamkniętych w słoiczkach.

Jak sama nazwa

akcji wskazuje, ma ona przebiegać na zasadzie handlu wymiennego, pomiędzy jej uczestnikami. Np. jeden słoiczek marynowanych kurek wymieniamy u innej osoby na dwa słoiczki ogórków, lub jeden słoik powideł śliwkowych wymieniamy na dżem porzeczkowy, etc.

Słów kilka o Nieformalnej Grupie Białostockich Blogerek Kulinarnych. To pierwsza tego typu grupa w Polsce, którą tworzy ją cześć białostockich blogerek:

Asia - http://smakowac.blogspot.com/
Edyta - http://www.ekoquchnia.pl/
Ewa - http://kuchenneewolucje.blogspot.com/
Hania - http://samedobrerzeczy.blogspot.com/
Magda - http://kopalniasmakow.blogspot.com/
Sylwia - http://zielonykoperek.blogspot.com/

Kilka dziewczyn, które łączy pasja gotowania i miłość do dobrego jedzenia.

Serdecznie zapraszamy do udziału w naszej akcji!

sobota, 1 września 2012

Ciasto z antonówką i czekoladą

Antonówki się pojawiły. Idealne do ciasta. Kwaśny smak można zestawiać z różnymi słodkimi dodatkami.
Dziś bardzo proste i szybkie w przygotowaniu ciasto z pokruszoną czekoladą, a na wierzchu plasterki antonówek.

Składniki:
2,5 szkl. mąki pszennej
3/4 szkl. cukru brązowego + 1 łyżeczka do posypani jabłek
szczypta soli
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
100 g rozpuszczanego masła
1 szkl. mleka
2 jajka
50 g posiekanej gorzkiej czekolady
ok. 1 kg antonówek obranych i pokrojonych w talarki
1 łyżk miodu

Piekarnik rozgrzewamy do temp. 200 st. C. Blachę, ja użyłam do tarty, smarujemy masłem.
Suche składniki, czyli mąkę, cukier, sól, proszek do pieczenia, posiekaną czekoladę mieszamy w jednej misce, mokre w drugiej. Do suchych wlewamy mokre i mieszamy do połączenia składników. Wykładamy do blachy.
Na wierzch układamy antonówki. Posypujemy 1 łyżeczką cukru oraz polewamy miodem. Pieczemy ok. 40 min.

Ciasto z antonówką i czekoladą
A te na górze to borówki.

środa, 29 sierpnia 2012

Tilapia w panierce z otrąb pszennych ze szpinakiem

Pomysł na obiad lub obiadokolację, jak kto woli.
Tilapia w panierce z otrą pszennych ze szpinakiem

Tilapia w panierce z otrąb pszennych ze szpinakiem
(dla 2 osób)
Składniki:
2 płaty mrożonej tilapii
6 kulek mrożonego szpinaku
1 jajko
6 łyżek otrąb pszennych
2 łyżki starkowanego sera typu grana
sól, pieprz
2 ząbki czosnku
1 łyżka śmietany
olej

Otręby mieszamy z 3/4 starkowanego sera, solą i pieprzem. Jajko roztrzepujemy. Tilapię maczamy na zmianę, najpierw w jajku, później  w otrębach. Pieczemy na rozgrzanym oleju na średnim ogniu z obu stron.
W rondelku rozgrzewamy olej, wrzucamy rozgnieciony czosnek. Chwilę pieczemy uważając, by się nie przypalił. Dodajemy szpinak, podlewamy delikatnie wodą, przykrywamy. Gdy szpinak rozmarznie dodajemy śmietanę, doprawiamy solą i pieprzem. Tusimy, na koniec dodajemy ser.
Tilapię wykładamy na talerz, obok szpinak z powstałym sosem.
Smacznego!

piątek, 24 sierpnia 2012

A gdy brzuszek boli .... Marchwianka

Brzuszek boli, ale i burczy? Trzeba coś zjeść. Kaszki i kleiki się znudziły? Odpowiedzią na to jest Marchwianka! Czyli ugotowana Marchewka i rozdrobniona w zależności od upodobań.
Marchew jak się okazuje zawiera wiele składników odżywczych. Potas, sód, magnez, wapń, sole mineralne, karoten, witaminy E, B1, B2, B3, B6, kwas foliowy, witaminę C, inozytol, kwas jabłkowy oraz pektyny.
I to ze względu na pektyny, które łagodzą podrażnienia jelit oraz sole mineralne uzupełniające elektrolity pozytywnie wpływa na schorowany brzuszek.

Składniki:
ok. 1 kg marchewki
1 szkl. wody
1 łyżka masła

Przygotowana Marchew
Marchewkę obieramy i kroimy w talarki. Zalewamy to wodą i gotujemy ok. pół godziny od czasu do czasu sprawdzając twardość. Marchew powinna być al dente, chyba że ktoś lubi rozgotowaną. Uważamy by woda całkowicie nie wyparowała. ugotowaną marchewkę miksumemy na papkę. Dodajemy łyżkę masła i jeżeli chcemy rozrzedzić to podlewamy wodą. Zagotowujemy. Smacznego!



Gotowa Marchwianka

Ps. A wy jakie macie sposoby na odżywianie schorowanego brzuszka?


czwartek, 23 sierpnia 2012

Już jest Nieformalna Grupa Białostockich Blogerek Kulinarnych



powstała Nieformalna Grupa Białostockich Blogerek KulinarnychNie wiem czy pamiętacie jak w maju tego roku po warszawskim spotkaniu blogerów kulinarnych z Edytą postanowiłyśmy rozpoznać środowisko białostockie. Umieściłyśmy informacje na blogu, fun pagu, durszlaku. Rozesłałyśmy informację do znajomych. I tak znalazłyśmy się! W sumie osiem bloggerek. Spotkałyśmy się dwa razy i wiedziałyśmy, że coś z tego będzie. Na tym się nie skończy.

Dziś, tj. 23 sierpnia 2012 r. została powołana do życia Nieformalna Grupa Białostockich Blogerek Kulinarnych "Kulinarki". Tworzą ją Edyta, Sylwia, Ewa, Magda, Hania i Ja - Asia. Różnimy się od siebie, ale to co nas łączy to pasja do gotowania i dbałość o smak.

Jesteśmy!!! I będzie o nas słychać.A już 22 września zapraszamy na wymienialnię przetworów. Szczegóły już wkrótce.