Pomimo panującego upału fajnie zjeść dobrą, sezonową zupę. Warzyw jest pod dostatkiem, można szaleć. Lekko, sezonowo i pożywnie. Ciepło i chłodno zarazem.
wywar drobiowy lub warzywny ok. 1 l
pół małej papryki
2 małe ziemniaki
garść czerwonej soczewicy
mała gałązka rozmarynu
pół pomidora
ogórek gruntowy
nać pietruszki
przyprawy - sól, kurkuma
w wywarze gotujemy (z rozmarynem) ziemniaki pokrojone w kostkę. pod koniec gotowania dodajemy również pokrojoną w kostkę paprykę, soczewicę. doprawiamy do smaku
pomidor kroimy w kostkę, zaś ogórek w plasterki. natkę siekamy
zupę podajemy ciepłą. przed podaniem gościom dodajemy (już do talerza) pomidor, ogórek i natkę
Smacznego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 25 sierpnia 2015
niedziela, 23 sierpnia 2015
Pęczak z pomidorami i cukinią
Sezon warzywno - owocowy w pełni. Jak kiedyś pisałam cukinia i pomidory idą ze sobą w parze, chociaż pomidory są dobre do wszystkiego. Aby było pożywnie do warzyw pęczak. Smaczne na ciepło i na zimno.
Składniki:
1 szklanka pęczaku
1/2 średniej cukinii
4 bardzo dojrzałe pomidory
1 cebula
1 ząbek czosnku
oliwa z oliwek
sól, pieprz cayen
natka pietruszki do posypania
Pęczak gotujemy ok. 15 min. na 2 szklankach osolonej wody. Oliwę z oliwek rozgrzewamy na patelni. Cebulę kroimy w kostkę. Podsmażamy na oliwie. Cukinię kroimy w słupki, pomidory w ćwiartki. Dodajemy do cebuli. Mieszamy. Czosnek drobno kroimy. Dodajemy do warzyw. Solimy, pieprzymy.
Pęczak odcedzamy, dodajemy do warzyw. Wszystko mieszamy. Posypujemy natką pietruszki.
Smacznego!
Składniki:
1 szklanka pęczaku
1/2 średniej cukinii
4 bardzo dojrzałe pomidory
1 cebula
1 ząbek czosnku
oliwa z oliwek
sól, pieprz cayen
natka pietruszki do posypania
Pęczak gotujemy ok. 15 min. na 2 szklankach osolonej wody. Oliwę z oliwek rozgrzewamy na patelni. Cebulę kroimy w kostkę. Podsmażamy na oliwie. Cukinię kroimy w słupki, pomidory w ćwiartki. Dodajemy do cebuli. Mieszamy. Czosnek drobno kroimy. Dodajemy do warzyw. Solimy, pieprzymy.
Pęczak odcedzamy, dodajemy do warzyw. Wszystko mieszamy. Posypujemy natką pietruszki.
Smacznego!
piątek, 16 stycznia 2015
Wytrawne tiramisu
Można podać jako przystawkę. Delikatnie kremowe, z orzeźwiającymi pomidorami oraz ostrym pesto z rukoli.
Składniki:
250 g serka mascarpone
2 jajka
2 garście bardzo drobno tartego parmezanu
oliwa z oliwek Monini Classico Extra Vergine
parę cienkich kromek białego pieczywa (mogą być bułki lub np. chleb toskański)
10 garści rukoli + parę listków do przybrania
1 ząbek czosnku
5 dużych pomidorów bez skórki (użyłam własnych przetworów)
sól, 1/2 łyżeczki bardzo drobnego cukru
Krem: Oddzielamy białka od żółtek. Żółtka ucieramy z 1/2 łyżeczki cukru na kogel - mogel. Dodajemy serek mascarpone. Delikatnie mieszamy łyżką, następnie miksujemy do połączenia się składników. Białka ubijamy ze szczyptą soli. Dodajemy do masy kremowej. Delikatnie mieszamy. Dodajemy tarty parmezan oraz łyżkę oliwy z oliwek Monini Classico. Mieszamy.
Pomidory: Pomidory kroimy w drobną kostkę. Odsączamy nadmiar soku*.
Pesto z rukoli: Rukolę, czosnek i 4 łyżki oliwy z oliwek Monini Classico miksujemy na gładką masę. Solimy do smaku**.
Pieczywo: Cienkie, nie za duże kromki białego pieczywa, maczamy w oliwie z oliwek Monini Classico z jednej strony .
W szklanym naczyniu układamy warstwę pieczywa oliwą z oliwek do góry. Następnie warstwę kremu, warstwę posiekanych pomidorów oraz cienką warstwę pesto z rukoli. Czynność powtarzamy. Na wierzch kładziemy całe liście rukoli.
Wstawiamy do lodówki na min. 6 godzin.
Smacznego!
* Pomidory, których użyłam robiłam sama. Są saute - w sosie własnym, bez dodatku przypraw. W smaku delikatnie słodkie, dlatego też ich nie doprawiałam.
** Należy uważać na sól. Nie powinna ona dominować w smaku pesto.
środa, 20 marca 2013
Pomidory w słoikach zamknięte - wspomnienie końcowki lata
Z przetworów, które zrobiłam w zeszłym roku pomidory biją wszystkie na głowę. Pomidory pelati w sosie własnym. Zawekowane.
Zmiksowane są świetne do picia jako sok, genialne jako sos do makaronu, czy zupa krem.
Miłe wspomnienie końcówki lata.
Zmiksowane są świetne do picia jako sok, genialne jako sos do makaronu, czy zupa krem.
Miłe wspomnienie końcówki lata.
![]() |
| Krem z pomidorów z brukselką i płatkami parmezanu |
![]() |
| Krem z pomidorów z makaronem, bazylią i parmezanem |
sobota, 8 września 2012
Cukinia i pomidor idą w parze
Na początku było tak:
![]() |
| Cukinia i pomidory w lodówce |
![]() |
| Więcej pomidorów |
zagotowało się, zawrzało
![]() |
| Posypana solą zaczyna się pocić |
![]() |
| Pomidory zagotowałam na sos |
I co powstało?
![]() |
| Od prawej: pomidory, cukinia, kompot śliwkowy, szarlotka:), dżem śliwkowy - czyli przetwory |
a do tego:
![]() |
| Lasagne warzywna z własnowykonanym makaronem |
![]() |
| Krem z cukinii z serem grande |
Rok temu zaczęłam robić przetwory z przekory, aby udowodnić, że nie dodając cukru lub dodając go w niewielkiej ilości np. dżem może przetrwać zimę. Oczywiście pod warunkiem, że się dobrze go zapasteryzuje. Nie lubię przesłodzonych przetworów, gdzie smaku owocu, z którego go wykonało jest zabity cukrem, już go nie czuć.
Uwielbiam pomidory, dodaję je do makaronu, pizzy dlatego też robię je sote - w sosie własnym. To jest taka moja baza, którą doprawiam w zależności od tego do czego chcę jej użyć. Tak samo jest z cukinią.
Przerażało mnie pasteryzowanie w garnkach z gotującą się wodą, więc znalazłam przepis na pasteryzację w piekarniku.
I tak zamykam uciekające lato, złocistą jesień w słoikach.
Część owoców mrożę by zimą móc dodać je do ciast.
Jak pasteryzuję w piekarniku.
Słoiki myję, suszę. Wkładam same słoiki do piekarnika (bez pokrywek bo się powyginają i będą nieszczelne), włączam minimalną temperaturę i pozostawiam na ok. 20 min. średnie słoiki, te większe na 30 min. Po tym czasie wyjmuję wkładam do nich gorące np. pomidory, zakręcam i z powrotem do piekarnika na taki sam czas. Wyłączam piekarnik i pozostawiam słoiki w środku do jego ostygnięcia. Wyciągam słoiki, przewracam do góry nogami i ustawiam w "pierzynce". Stoją tak do ostygnięcia.
niedziela, 8 lipca 2012
Pierś z kurczaka ze szpinakiem i pomidorami
Będąc we Włoszech oliwa z oliwek extra vergine classico Monini była głównym dodatkiem do wszystkich moich potraw. Czy to było panini, czy pasta. Także z wielką przyjemnością biorę udział w konkursie sponsorowanym przez Monini. Smak, który jest wart polecenia.
Pierś z kurczaka ze szpinakiem i pomidorami, którą przygotowałam jest smacznym posiłkiem na upalne lato. Lekkim, pożywnym, sezonowym, zdrowym ze względu na świeże warzywa i zioła. Ładnie się również komponuje na talerzu.
Pierś z kurczaka kroimy na plastry o grubości ok 1 cm. Nacinamy robiąc kratkę. W nacięcia wkładamy świeży tymianek. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy z oliwek Monini. Obsmażamy z obu stron. Zmniejszamy ogień i powoli pieczemy.
Pomidory obieramy ze skórki, kroimy w kostkę. Siekamy bazylię i mieszamy z pomidorami. Dodajemy do smaku sól i oliwę z oliwek extra vergine classico Monini.
Szpinak. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy z oliwek. Wrzucamy posiekany czosnek i po chwili szpinak. Doprawiamy do smaku. Tusimy chwilę i zdejmujemy z ognia.
Na talerzu układamy kolejno szpinak, pierś z kurczaka, pomidory. Całość polewamy oliwą z oliwek extra vergine classico Monin.
Smacznego!
![]() |
| Pierś z kurczaka z pomidorami i szpinakiem i z oliwą Monini |
Składniki:
pół piersi z kurczaka
3 pomidory
dwie garście szpinaku
świeża bazylia, tymianek,
dwa ząbki czosnku
sól do smaku
oliwa z oliwek extra vergine classico Monini Pierś z kurczaka kroimy na plastry o grubości ok 1 cm. Nacinamy robiąc kratkę. W nacięcia wkładamy świeży tymianek. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy z oliwek Monini. Obsmażamy z obu stron. Zmniejszamy ogień i powoli pieczemy.
Pomidory obieramy ze skórki, kroimy w kostkę. Siekamy bazylię i mieszamy z pomidorami. Dodajemy do smaku sól i oliwę z oliwek extra vergine classico Monini.
Szpinak. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy z oliwek. Wrzucamy posiekany czosnek i po chwili szpinak. Doprawiamy do smaku. Tusimy chwilę i zdejmujemy z ognia.
Na talerzu układamy kolejno szpinak, pierś z kurczaka, pomidory. Całość polewamy oliwą z oliwek extra vergine classico Monin.
Smacznego!
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
Pizza neapolitańska
Kończą się wakacje więc wspominamy między innymi kulinarnie ...
Moje tegoroczne wakacje mimo tego, że były w kwietniu, upłynęły pod niebem słonecznej Italii. I dzisiaj z nią jest związane to wspomnienie....
Ostatnim etapem podróży był Neapol. Miasto, które zaskakuje swoim rozmiarem, zachwyca różnorodnością i przeraża nieprzewidywalnością.
Neapol stolica pizzy i kawy... Dwa smaki, za którymi tęsknię. Pizza klasyczna, prosta. Ciasto, sos, mozzarella i parę listków bazylii. Smak jedyny w swoim rodzaju.
Dziś postanowiłam spróbować to odtworzyć. Pizza neapolitańska w moim wydaniu.
Składniki:
Ciasto:
1/10 kostki drożdży
2 szkl. mąki pszennej
szklanka wody wymieszana z łyżką oliwy
szczypta soli
Sos:
1/2 kg pomidorów
2 ząbki czosnku
łyżeczka cukru
łyżka oliwy z oliwek
Mozzarella
Ciasto: Drożdże mieszamy z solą i przesianą przez sito mąką. Następnie dodajemy po trochu wody. Gdy wszystkie składniki się połączą ciasto przekładamy na blat i ugniatamy, aż będzie gładkie i elastyczne. Odkładamy na 30 min. do wysmarowanej oliwą miski.Ciasto powinno podwoić swoją objętość.
Sos: Obieramy pomidory ze skórki. Kroimy na cząstki. Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek. Wrzucamy rozgniecione ząbki czosnku. Następnie pomidory. Zmniejszamy ogień. Powinny się powoli gotować, do momentu jak się rozpadną oraz nadmiar wody/soku odparuje.
Ciasto po wyrośnięciu jeszcze raz ugniatamy. Dzielimy na dwie części. Rozwałkowujemy na cienki placek. Smarujemy sosem. Posypujemy mozzarellą i wstawiamy do piekarnika.
Pieczemy w temp. 180 - 200 st. C. przez ok. 15 min.
Po upieczeniu posypujemy listkami świeżej bazylii.
Lubię ta pizzę, bo jest doprawiona wyłącznie cukrem, który podkreśla słodycz pomidorów. Sosu często używam również do makaronu np. penne.
Ps. Byliście już na filmie "Passione" Johna Turrturo? Ja tak:)
Moje tegoroczne wakacje mimo tego, że były w kwietniu, upłynęły pod niebem słonecznej Italii. I dzisiaj z nią jest związane to wspomnienie....
Ostatnim etapem podróży był Neapol. Miasto, które zaskakuje swoim rozmiarem, zachwyca różnorodnością i przeraża nieprzewidywalnością.
Neapol stolica pizzy i kawy... Dwa smaki, za którymi tęsknię. Pizza klasyczna, prosta. Ciasto, sos, mozzarella i parę listków bazylii. Smak jedyny w swoim rodzaju.
Dziś postanowiłam spróbować to odtworzyć. Pizza neapolitańska w moim wydaniu.
Składniki:
Ciasto:
1/10 kostki drożdży
2 szkl. mąki pszennej
szklanka wody wymieszana z łyżką oliwy
szczypta soli
Sos:
1/2 kg pomidorów
2 ząbki czosnku
łyżeczka cukru
łyżka oliwy z oliwek
Mozzarella
Ciasto: Drożdże mieszamy z solą i przesianą przez sito mąką. Następnie dodajemy po trochu wody. Gdy wszystkie składniki się połączą ciasto przekładamy na blat i ugniatamy, aż będzie gładkie i elastyczne. Odkładamy na 30 min. do wysmarowanej oliwą miski.Ciasto powinno podwoić swoją objętość.
Sos: Obieramy pomidory ze skórki. Kroimy na cząstki. Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek. Wrzucamy rozgniecione ząbki czosnku. Następnie pomidory. Zmniejszamy ogień. Powinny się powoli gotować, do momentu jak się rozpadną oraz nadmiar wody/soku odparuje.Ciasto po wyrośnięciu jeszcze raz ugniatamy. Dzielimy na dwie części. Rozwałkowujemy na cienki placek. Smarujemy sosem. Posypujemy mozzarellą i wstawiamy do piekarnika.
Pieczemy w temp. 180 - 200 st. C. przez ok. 15 min.
Po upieczeniu posypujemy listkami świeżej bazylii.
Lubię ta pizzę, bo jest doprawiona wyłącznie cukrem, który podkreśla słodycz pomidorów. Sosu często używam również do makaronu np. penne.
Ps. Byliście już na filmie "Passione" Johna Turrturo? Ja tak:)
wtorek, 9 sierpnia 2011
Focaccia, czyli ciasto drożdżowe z dodatkami
Gotowane ziemniaki z pieczone na cieście drożdżowym posypane rozmarynem. Smak, za którym zatęskniłam. Więc postanowiłam to zrobić. A że jest sezon warzywny chciałam spróbować kombinacji również z pomidorami i z cukinią. Ale po kolei ....Ciasto jak do pizzy, czyli:
2 łyżeczki drożdży w proszku (ja wolę w kostce)
1/2 łyżeczki soli
2 1/2 szklanki zwykłej mąki (375 g)
1 szklanka ciepłej wody (250 ml)
łyżka oliwy z oliwek
W misce dobrze wymieszaj drożdże, sól i przesianą mąkę. Stopniowo dolewaj wodę. Wyrabiaj ciasto, aż odejdzie od ręki, będzie gładkie i elastyczne.Odstaw ciasto w ciepłe miejsce na ok 30 min aż wyrośnie i dwukrotnie zwiększy swoją objętość. Ponownie ugnieć ciasto rękami, wyrabiaj na lekko oprószonym blacie aż stanie się gładkie. Warzywa
Ziemniaki gotujemy tak aby były lekko twarde, by się nie rozpadały. Cukinię i pomidory lekko podsmażamy.
Przygotowujemy zioła - rozmaryn i bazylię.
Z ciasta robimy kuleczki i rozpłaszczamy je ręką. Nakłuwamy widelcem i smarujemy oliwą z oliwek. Na wierzchu układamy warzywa wg uznania.
Moja ulubiona kompozycja to ziemniaki i rozmaryn.
Wszystko solimy.
Pieczemy ok 20 min. w temp. 200st. C.
sobota, 6 sierpnia 2011
Pomidory i cukinia - sos do makaronu
Ktoś mi kiedyś powiedział, że "pasta" przynajmniej raz dziennie powinna być. Zwłaszcza jak taki gorąc na dworze. Może raz dziennie to przesada, ale raz w tygodniu na pewno.
Korzystając z tego, że sezon warzywny w pełni przygotowuję sosy z tego co akurat jest dostępne.
Dziś cukinia, pomidor, cebula cukrowa i oczywiście czosnek.
Pomidory obieramy ze skórki (z góry nacinamy, zalewamy wrzątkiem i obieramy). Cebulę kroimy w piórka, cukinię w plasterki (plasterek przekrajamy na pół). Obrane pomidory w plasterki. Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek dodajemy rozgnieciony ząbek czosnku uważając by się nie przypalił. Wrzucamy na patelnię warzywa, solimy i dusimy na małym ogniu.
Ja lubię tzw. al dente. Sok powinien delikatnie odparaować. Przyprawiamy wg uznania np. świeżą pietruszką lub bazylią.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















