Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia regionalna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia regionalna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 lipca 2013

Smaki Podlasia

Podlasie przysmakami stoi. I to nie byle jakimi. Serem korycińskim, kiszką, babką ziemniaczaną, potrawami tatarskimi, miodami, nalewkami, chlebami. I to wszystko można było znaleźć w Białostockim Muzeum Wsi na imprezie zatytułowanej Smaki Podlasia
Stoiskom towarzyszyły również pokazy. Największym zainteresowaniem cieszył się rozruch leśnej bimbrowni. I chociaż produktem końcowym był nie bimber, a woda, to sam proces produkcji wzbudzał wiele emocji.
Było też pieczenie sękacza trwające parę godzin. Sękacz piekł się na otwartym ogniu. Wcześniej przygotowany szkielet (walec) był polewany ciastem i obracany cały czas aby ciasto się zapiekło. W ten sposób powstają sęki. Było też tłoczenie oleju z siemienia lnianego na ciepło oraz pokaz wędzenia wędlin. Pani z pochodzenia tatarka robiła na żywo czeburaki na słodko z serem, które można było później spróbować.




Kowal pokazywał swoje rzemiosło.
Kowal
Pani robiąca czeburaki - przysmak kuchni tatarskiej.


Można było kupić wyroby rękodzielnicze - biżuterię, rzeźby z drewna, garnki gliniane.


No i sękacze oczywiście.
Sękacze.

Miody i nalewki.


Przysmaki kuchni tatarskiej z Suchowoli.


Pieczywo litewskie.

Sery korycińskie



Były też występy sceniczne - na zdjęciu kabaret Szpilka.


A tak się robi bimber.


Zebrani czekają na produkt końcowy.




Tłocznie oleju z siemienia lnianego.



Swojska kiełbasa, świeżo uwędzona.


Pieczenie sękacza.

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Kulebiak

Cóż więcej można napisać. Oto kulebiak właśnie. Ciasto drożdżowe nadziane farszem kapuściano - grzybowym. Propozycja na Wigilijny stół.

Składniki na 2 szt.:

Ciasto:
0,5 kg mąki pszennej
1 szkl. mleka
Kulebiak
30 g świeżych drożdży
1 czubata łyżka masła
2 jajka + 1 roztrzepane do posmarowania ciasta
1 łyżeczka cukru
½ łyżeczki soli

Farsz:
0,5 kg kapusty kiszonej
100 g suszonych grzybów
1 duża cebula
Olej do smażenia
Sól, pieprz
 
Do miseczki wrzucamy rozdrobnione drożdże i posypujemy łyżeczką cukru. W rondelku podgrzewamy mleko. Gdy drożdże się rozpuszczą wlewamy letnie mleko i mieszamy. Mąkę łączymy z solą. Wlewamy mleko z drożdżami i mieszamy. Dodajemy masło i jajka. Wyrabiamy na gładkie ciasto. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1 godz.

Kapustę odciskamy i zalewamy szklanką wody. Gotujemy na małym ogniu ok. godziny.
Grzyby dzień wcześniej lub przynajmniej godzinę wcześniej zalewamy gorącą wodą. Grzyby wyjmujemy z wody, a wodę przecedzamy. Wrzucamy z powrotem grzyby do wody i gotujemy przez ok. godziny. Ugotowaną kapustę i grzyby drobno kroimy i łączymy ze sobą. Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na rozgrzanym oleju. Dodajemy kapustę z grzybami, solimy i pieprzymy. Smażymy ok. 5 min.

Ciasto dzielimy na dwie części. Rozwałkowujemy na  placki o grubości ok. 0,5 cm. Na ciasto wykładamy farsz i zwijamy wzdłuż długiego boku jak roladę. Wierzch smarujemy roztrzepanym jajkiem.
Pieczemy ok. godziny w temperaturze 180 st. C.
Kulebiak w przekroju

Farsz nadaje się do pierogów z kapustą i grzybami.

środa, 10 października 2012

Białysy

Miłośniczka kuchni włoskiej pisząca o Smakach Podlasia. A jednak. Dwa tygodnie temu miałam okazję gościć u siebie znajomą z Włoch. Jadąc do innego kraju poznaje się jego kulturę również poprzez kuchnię. Na szczęście „moja Włoszka” w programie wizyty miała zapewnione poznawanie kuchni regionalnej. Jadła kartacze w Supraślu, lepiła pierogi w  Surażkowie. Uf, odetchnęłam. Nie musiałam jej gotować. Bo cóż bym jej zaproponowała pastę, pizzę, tiramissu? To samo ma na co dzień. Od tamtej pory w mojej głowie urodziło się postanowienie: znaleźć takie potrawy kuchni regionalnej, które chciałabym podać swoim gościom.

Dziś zaczynamy na portalu KobiecyBiałystok.pl cykl czterech spotkań podczas których postaram się przybliżyć cztery potrawy. Na początek Białysty vel Kucheny.

Białys jest bułeczką drożdżową z farszem cebulowym, posypaną makiem (nie mylić z Cebulakami). W chwili obecnej bardziej powszechną w Nowym Jorku, gdzie trafiła z emigrantami, niż w Białymstoku.
Z Białasami, a właściwie Kuchenami spotkałam się na warsztatach kuchni żydowskiej w Supraślu. Mieliśmy okazję spróbować pieczywa koszernego pod nazwą Kuchen wypiekanego przez jedną z białostockich piekarni.
Przed wypiekiem własnych Białysów udałam się do Cafe Esperanto, gdzie w niedzielę są one podawane na ciepło jako przekąski.

Przepis zaczerpnęłam ze strony www.bialostockiszlakkulinarny.pl nieznacznie go modyfikując.


Białysy (20 szt.)

Składniki:
Rozczyn:
25 g drożdży
1 łyżeczka cukru
¼ szkl. ciepłej wody
1 szkl. mąki

2 łyżeczki soli
2 łyżki masła (rozpuścić)
2 łyżki cukru
2 szkl. ciepłej wody

2 jajka
3 szkl. mąki
woda
gruba sól
2 duże cebule
mak

Robimy rozczyn. Drożdże rozcieramy z cukrem. Dolewamy ¼ szkl. ciepłej wody, mieszamy do momentu aż drożdże się ładnie rozprowadzą. Wsypujemy szklankę mąki i mieszamy. Przykrywamy folią spożywczą i pozostawiamy do wyrośnięcia na ok. 20 min.
Rozpuszczone masło, cukier, sól oraz dwie szklanki ciepłej wody mieszamy ze sobą. Jajka ubijamy na puszystą masę.
Gdy rozczyn wyrośnie dodajemy ubite jajka, wodę z masłem na przemian z mąką  (ja dodawałam po ½ szkl. mąki). Dokładnie mieszamy. Na koniec wykładamy na stolnicę posypaną grubo mąką i wyrabiamy do momentu, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Przekładamy do miski wysmarowanej olejem i przykrywamy folią spożywczą. Pozostawiamy aż ciasto podwoi swoją objętość (ok. 30 min.).
Przygotowujemy cebulę. Drobno kroimy i rumienimy na dwóch łyżkach masła.
Ciasto dzielimy na kawałki i formujemy z nich placuszki o średnicy ok. 8-10 cm. Smarujemy wodą, posypujemy grubą solą, na środku układamy cebulę, posypujemy makiem. Pozostawiamy do wyrośnięcia ok. 15 min.
Rozgrzewamy piekarnik do 180 st C.
Białysy przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy ok. 30 min. do zarumienienia bułeczek.

Białysy wyszły przepyszne. Ciasto rosło w oczach. Polecam!