Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sałatka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 stycznia 2015

"Autobiografia apetyczna", Magda Gessler i sałatka warzywna

Bo jak z tą Panią Magdą jest? W Kuchennych rewolucjach bywa ostra, bezpośrednia - niektórzy powiedzą nieprzyjemna, a w MasterChefie uśmiechnięta, rozbawiona. Może to duże uproszczenie, ale na pewno się o niej mówi. Czy jest kontrowersyjną? Nie wiem, nie śledzę, nie zastanawiam się nad tym, nie czytam opinii. Gotuję.
Po książkę (Apetyczna autobiografia) sięgnęłam z ciekawości miejsc, które odwiedziła i które ją inspirują. Jedno co mogę stwierdzić, to to, że życie miała barwne.

A przepis na sałatkę warzywną jest banalny, taki jak każdy z nas zna. Jest jedno ale, o którym się dowiedziałam z programu TV, to to w czym warzywa gotujemy. To sałatce nadaje smaku.

Składniki (w takiej ilości jak chcemy):
bulion mięsny np. drobiowy
obrane warzywa: seler, marchew, pietruszka (nacięte z obu stron), kawałek pora, 
wrzucamy do bulionu i gotujemy/ warzywa mogą być z gotowanego wcześniej bulionu (wtedy przechodzimy dalej)

ugotowany/e ziemniak/ziemniaki
ugotowane na twardo jajko/jajka
ogórek kiszony, kwaśne jabłko

majonez, musztarda, sól, pieprz ziołowy

wszystko kroimy w kostkę, dodajemy musztardę, majonez, doprawiamy solą i pieprzem

banał, a taki smaczny

Smacznego!

Sałatka warzywna

środa, 9 kwietnia 2014

Wytrawna przegryzka

Ostatnio się zastanawiałam, czy tzw. przegryzka, czyli coś co podjadamy np. oglądając TV, czytając książkę musi być słodka. Czy jest jakaś alternatywa dla bakalii? (O słodyczach ze sklepu nie wspominam, bo nie wchodzą w grę). Przyszły mi do głowy dwie rzeczy. Jedna to owoce, najlepiej sezonowe. Druga to mieszanka naszych ulubioności, czegoś co mamy aktualnie w lodówce.
Co do owoców na początku wiosny trudno coś sensownego wymyślić. Cytrusy już się przejadły. Chciałoby się czegoś polskiego (tak truskawki, porzeczki mi się marzą), ale do tego jeszcze trochę.
Więc zaglądamy do lodówki. I co powstaje? Coś takiego jak na zdjęciu poniżej.

Mięsko musi być.
Należę do osób, które potrzebują mięsa. Wiem są różne teorie na ten temat. Jem mięso, zagryzam zieleniną i popijam kawą. Dlatego też moja przekąska ma mięso – szynkę branderburską – cienkie plasterki pokrojone w krótkie paski. Do tego coś zielonego – rukola. Dalej. Upieczone buraczki pokrojone w kostkę. Regionalnie – ser koryciński z czarnuszką (kto nie próbował niech żałuje). Wszystko polane octem balsamicznym i odrobiną oliwy z oliwek. Niedoprawione, bo każdy składnik jest smaczny sam w sobie, nie wymaga dodatków.
Tym razem bez kawy, ale z dobrą lekturą i piosenką.
 

Smacznego!