Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasta. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 listopada 2013

Toskański makaron pici

Pici - typowego toskańskiego makaronu będąc we Włoszech nie jadłam, niestety. Dlatego także, nie mam punktu odniesienia. Od jakiegoś czasu korciło mnie by go zrobić. Przepis znalazłam w książce Jakie Olivera. Sam proces przygotowania jest, delikatnie powiedziawszy, mozolny, ale ciekawość zaspokojona. Niestety ciasto nie wyszło mi elastyczne, myślę że przyczyną tego jest to, że użyłam mąki orkiszowej zamiast pszennej. Makaron jest smaczny, zwłaszcza z sosem z pomidorów.

Składniki:
500 g mąki pszennej (użyłam orkiszowej)
ok. 200 ml wody

W misce mieszamy mąkę z taką ilością wody, by ciasto było zwarte. Następnie wykładamy ciasto na stolnicę i wyrabiamy ok. 10 min., aż będzie gładkie i elastyczne (mi ciasto wyszło gładkie, ale mało elastyczne, przy robieniu pici rozwarstwiło się, chyba winna jest tu mąka orkiszowa). Na koniec ciasto owijamy folią i wkładamy do lodówki na ok. 30 min.
Po wyjęciu z lodówki odrywamy kulkę wielkości pomarańczy i na stolnicy posypanej mąką toczymy wałeczek o grubości 2 cm. Dzielimy go na kawałki o długości 3 cm.
Bierzemy patyczek, taki do szaszłyków, końcówkę wciskamy do połowy grubości ciasta i wokół patyczka, koniuszkami palców, toczymy kluskę. Powinniśmy otrzymać bardzo cieńką mkaronową rurkę z patyczkiem w środku. Ostrożnie wyciągamy patyczek obracając go w trakcie wyciągania. Czynność powtarzmy. Makraon pozostawiamy do przeschnięcia.
Gotujemy w osolonej, wrzącej wodzie ok. 10 - 15 min., do momentu aż będzie all dente.





sobota, 26 października 2013

Pasta fresca z dzikiem

Nie mogłam się powstrzymać. Z okazji wczorajszego Światowego Dnia Makaronu jeszcze jedno kulinarne (jedynie fotograficzne) wspomnienie z Włoch - pasta fresca z dzikiem. Przepisu nie mam, sama nie robiłam jeszcze. Jeszcze...:) Smak pamiętam do tej pory.

A poniżej zdjęcie.

Pasta fresca z dzikiem

piątek, 25 października 2013

Tagliatelle i Światowy Dzień Makaronu

Dziś Światowy Dzień Makaronu!!! Viva la pasta!

Ostatnie doniesienia z Włoch mówią, że Włosi jedzą coraz mniej pasty (makaronu). Trudno w to uwierzyć, bo pasta nadal stanowi podstawę posiłku.
Będąc w Neapolu, gdy słońce paliło, a siły słabły od neapolitańczyka usłyszałam pytanie, czy jadłam dziś pastę? Opowiedziałam, że nie. On na to - pamiętaj, że przyjemniej raz dziennie trzeba zjeść porządną porcję pasty. Ona daje siły na cały dzień. I coś w tym rzeczywiście jest.

Najlepsza pasta to ta przyrządzona samodzielnie. Ale na rynku polskim można też kupić dobre gatunki makaronów np. zbożowe. Odmian makaronu są dziesiątki, kształtów, smaków, kolorów. Sposobów przygotowania parę. Oto jeden z nich – świeży Makaron jajeczny – tagliatelle.

Składniki:
1 jajko
100 g mąki

Mąkę i jaja łączymy ze sobą za pomocą widelca. Następnie wyrabiamy ręcznie do momentu, gdy ciasto będzie gładkie i elastyczne. Zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na 30 min.
Następnie rozwałkowujemy jak najcieniej. Pozostawiamy do wysuszenia. Po ok. 2 godz. składamy parokrotnie i tniemy w pasy o szerokości ok. 1 cm.

Tagliatelle - pasta fresca


A oto inne moje makaronowe propozycje:


Rolada makaronowa z dynią szpinakiem i serem ricotta
Ravioli ze szpinakiem

















Lasagne z warzywami

piątek, 5 października 2012

Pasta Baba Ganusz

Potraw z wykorzystaniem bakłażana ciąg dalszy. Z pastą Baba Ganusz spotkałam się na warsztatach kuchni żydowskiej. Jest bardzo prosta w wykonaniu i zarazem bardzo smaczna. Świetnie nadaje się jako dodatek do chleba.

Składniki:
1 średni bakłażan
1 ząbek czosnku
oliwa do pieczenia
łyżka oliwy z oliwek
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
łyżeczka soku z cytryny
sól, pieprz

Bakłażana kroimy w plastry solimy i odstawiamy aby puścił sok. Następnie osuszamy. Rozgrzewamy oliwę na patelni i smażymy plastry bakłażana. Zdejmujemy na ręcznik, aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Wkładamy do miski, dodajemy ząbek czosnku, sok z cytryny i miksujemy (można też przekręcić przez maszynkę do mięsa). Do masy dodajemy oliwę z oliwek, posiekaną natkę, sól i pieprz do smaku. Pasta Baba Ganusz najlepiej smakuje schłodzona.

Smacznego!

Baba Ganusz

poniedziałek, 1 października 2012

Ajwar - pasta bakłażanowo - paprykowa

Ajwar jest serbską potrawą, popularną na Bałkanach. Jest to pasta warzywna o lekko pikantnym smaku, przyrządzana z papryki słodkiej, bakłażanów, z dodatkiem pomidorów, czosnku octu oraz przypraw (soli, pieprzu, chili). Tyle teoria. Pasta zaproponowana przez Pana Sebastiana Krawczyka jest bez pomidorów. I dobrze. Czas na paprykę.

Składniki:
4 papryki
1 duży bakłażan
4 ząbki czosnku
1/2 oliwy (ja użyłam z oliwek)
łyżeczka węgierskiej papryki w proszku (ja dodałam pół łyżeczki słodkiej i pół ostrej)
sól, pieprz

Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C. Z papryki wyjmujemy gniazda nasienne i kroimy na ćwiartki. Bakłażana myjemy. Wszystko wykładamy na blachę, przykrywamy folią aluminiową. Wstawimy do piekarnika i pieczemy ok. 30 min. Skórka papryki powinna sczernieć. Wyjmujemy z piekarnika, sprawdzamy, czy papryka jest już miękka, jeżeli nie to możemy jeszcze przez 15min. ją podpiec. Bakłażana zdejmujemy z blachy. Gdy papryka już będzie gotowa wyjmujemy ją z piekarnika i pozostawiamy po przykryciem.
Na patelni na małym ogniu rozgrzewamy oliwę. Czosnek kroimy na plasterki i wrzucamy do oliwy. Należy uważać, by się nie przypalił. Po ok. 5 min. wsypujemy paprykę i mieszamy, aż zapachnie. Wyłączamy ogień.
Bakłażana przepoławiamy i wydrążamy z niego miąższ. Paprykę obieramy. Skórka powinna łatwo odchodzić. Warzywa oraz oliwę z czosnkiem i papryką miksujemy.
Wybornie smakuje z zieloną pietruszką.

Smacznego!
Ajwar - pasta bakłażanowo-paprykowa

Przepis pochodzi od Pana Sebastiana Krawczyka. Trochę go zmodyfikowałam w ferworze walki z obieraniem papryki.