niedziela, 12 lutego 2012

Warsztaty

Dziękuję wszystkim Paniom uczestniczkom Warsztatów. 

Dla tych co dopytywały się o przepis na ciasteczka bananowe przepis znajduje się tutaj
(ps. przepraszam za okropną aranżację na zdjęciu). Zmodyfikowałam go delikatnie, tzn. dodałam szklankę mleka i odpowiednio więcej mąki. Piekłam w dużej blasze, takiej na cały piekarnik. Po wystygnięciu zawinęłam w papier i pozostawiłam by ciasto zmiękło. Następnie wycięłam kształty foremkami do ciasteczek.

Przepis na ciasto marchewkowe i bakaliowe już wkrótce:)

Dla niezorientowanych. W ten weekend odbyły się w Białymstoku warsztaty zorganizowane przez  Stowarzyszenia Kobieteria, podczas których prowadziłam warsztaty "Niech Ci się upiecze! Sztuka pieczenia". Więcej na stronie Stowarzyszenia www.kobieteria.org.pl.

sobota, 4 lutego 2012

Gdy muffiny nie wyjdą .... zróbmy bajaderkę

A gdy muffiny nie wyjdą, upieczemy zakalec lub został nam kawałek ciasta, któremu daleko do świeżości przeróbmy je. Zróbmy bajaderkę

Składniki:
100 g czekolady
zapach migdałowy
1,5 szkl. rozdrobnionego ciasta

Czekolada może być z mniejszą zawartością kakao, mogą to też być np. Mikołaje świąteczne, czy czekoladki, którym termin ważności dobiega końca. Ciasto rozdrabniam blenderem. Im będzie bardziej rozdrobnione, tym łatwiej będzie nadać kształt bajaderkom.
Bajaderki
Rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej. Dodajemy parę kropel olejku migdałowego. Zdejmujemy i wsypujemy rozdrobnione ciasto. Mieszamy, ciasto powinno mieć zwartą konsystencję. Możemy formować z niego kule, które następnie obtaczamy w wiórkach kokosowych lub zmielonych orzeszkach. Możemy też włożyć do foremek muffinkowych. Wstawiamy do lodówki na ok. 2 godziny.


środa, 1 lutego 2012

Warsztaty rozowjowe dla kobiet - zapraszamy:)

„Kobieteria na warsztat 2” to drugi cykl spotkań ze specjalistkami i entuzjastkami z różnych dziedzin, które chcą podzielić się swoją wiedzą, umiejętnościami i pasjami z innymi kobietami.
W dniach 11-12 lutego białostockie Centrum im. Ludwika Zamenhoffa otworzy swoje sale dla pełnych radości i chęci do pracy pań. Zapraszamy także w tygodniu od 13 do 17 lutego na warsztaty w różnych miejscach Białegostoku. 


Program i zapisy na stronie www.kobieteria.org.pl

Ja też tam będę:)

sobota, 3 grudnia 2011

Piernik z Yorkshire

Zbliżają się święta. Czas więc na świąteczne wypieki.

Przepis na piernik znalazłam na blogu White Plate. Spodobał mi się, bo nie musi leżakować i można go jeść tuż po upieczeniu.
Ciasto zawiera dwa ciekawe składniki, których do tej pory nie używałam. Jeden to melasa. Kupiłam ją w sklepie z ekologiczną żywnością. Drugi to złoty syrop. Nie znalazłam go w sprzedaży więc przyrządziłam sama. Według następującego przepisu: 1/3 części cukru trzcinowego (podobno najlepiej muscavo), 2/3 części cukru białego, woda. Cukier powinien się rozpuścić w wodzie. Syrop zgodnie z nazwą będzie miał złoty kolor. Należy uważać by woda całkowicie nie odparowała, bo wtedy syrop zastyga.

I przepis na piernik
100 g melasy
100 g złotego syropu
100 g masła
100 g jasnego brązowego cukru trzcionowego
150 ml mleka
50 g mąki owsianej (lub drobno zmielonych otrębów owsianych)
125 g mąki pszennej
1,5 łyżeczki imbiru
2 łyżeczki przyprawy do piernika
1/2 łyżeczki sody
2 jajka


Rozgrzewamy piekarnik do 170 st. C. W rondelku rozpuszczamy melasę, masło, złoty syrop, brązowy cukier i mleko. Odstawiamy by się ostudziło.
Łączymy ze sobą suche składniki. Przesiewamy do miski mąkę owsianą i pszenną, mielony imbir, przyprawę do piernika, sodę. Dodajemy mieszankę z rondelka. Mieszamy, wbijamy pojedynczo jajka ciągle mieszając do uzyskania jednolitej masy.
Przekładamy do blaszki. W przepisie zasadniczym jest to blaszka o boku 18 cm i głębokości 3,5 cm. Ja użyłam formy mufinkowej. Pieczemy ok. 30 - 40 min. Drewnianym patyczkiem sprawdzamy czy ciasto się upiekło (patyczek po wbiciu w ciasto i wyjęciu powinien być suchy).
Po upieczeniu pozostawiamy ciasto w blaszce na ok. 5 min. Następnie w pergaminie przekładamy na kratkę do wystygnięcia.
Ciasto podobno smakuje najlepiej na następny dzień. Piszę podobno, bo u mnie tak długo nie wytrzymało.

Jak wcześniej pisałam piekłam je w foremkach mufinkowych, co pozwoliło mi urozmaicić smakowo każdą z nich. Do jednej powtykałam białą czekoladę, do drugiej pokrojone jabłko, do innej bakalie. Podałam to z ubitą śmietaną.
Smacznego:)

niedziela, 27 listopada 2011

Ciasteczka bananowo - owsiane by Edyta

Ciasteczka bananowo- owsiane
(przepis z www.ekoquchnia.pl,
ciasteczka i zdjęcie moje wykonanie)


Po ostatnim zamulającym tygodniu postanowiłam nie poddać się nastrojowi i pogodzie. Niestety żegnaj ciasto czekoladowe na jakiś czas:(. A witajcie owsiane ciasteczka.

Przepis znalazłam na blogu www.ekoquchnia.pl. To co odkryłam, to to że jajka można zastąpić zmielonym siemiem lnianym zalanym wodą. Tylko należy uważać, by nie przedobrzyć, bo ciasteczka mogą być wręcz gumowe.

Przepisu nie podaję. Proponuję zajrzeć na http://www.ekoquchnia.pl/2011/05/oblednie-zdrowe-ciasteczka-bananowo-owsiane/ .
Oraz do innych przepisów Edyty. Można znaleźć dużo "wspomagaczy" na obecną porę roku.




sobota, 26 listopada 2011

Babka cytrynowa

Pomimo, że zbliża się Boże Narodzenie, a nie Wielkanoc upiekłam babkę cytrynową. Przepis znalazłam na www.bakeandtaste.blogspot.com.

Babka cytrynowa
Składniki:
kostka masła (200g)
4 jajka
szklanka cukru
opakowanie cukru waniliowego
szklanka mąki pszennej
pół szklanki mąki ziemniaczanej
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
skórka z jednej cytryny

Piekarnik rozgrzewamy do 180 st.C. Do miski wbijamy całe jajka, dodajemy cukier i cukier waniliowy. Ucieramy masę. Dodajemy obie mąki i proszek do pieczenia. Mieszamy do połączenia składników. Dodajemy sok i skórkę z cytryny oraz roztopiony, niezbyt gorący tłuszcz.
Pieczemy około 45 min. do suchego patyczka.
Posypujemy cukrem pudrem.

środa, 23 listopada 2011

Bezmączne ciasto czekoladowe Sophie Dahl

Za oknem ciemno i ponuro... Co jest najlepsze na jesienną chandrę? Oczywiście czekolada!
Przepis ten od jakiegoś czasu leżał u mnie na półce. Pewnie czekał na taki czas jak teraz.
Ciasto wykonałam z oryginału, z książki "Apetyczna panna Dahl". W tym miejscu chciałabym jeszcze raz podziękować za książkę:)

Bezmączne ciasto czekoladowe Sophie Dahl
A oto przepis

Składniki:
masło do natłuszczenia formy
300 g czekolady (150 g gorzkiej i 150 g mlecznej - ja dałam samą gorzką)
1 szkl. miałkiego cukru
3/4 szkl. wrzątku
225 g solonego masła, pokrojonego w kostkę
6 jajek, żółtka oddzielone od białek
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
1 łyżka ekstraktu waniliowego


Natłuścić i wyłożyć papierem dno kwadratowej foremki o boku 20 cm, albo okrągłej o średnicy 23 cm (ja użyłam okragłej). Rozgrzać piekarnik do 180 st. C.
Miksujemy czekoladę z cukrem w dużym blenderze na proszek. Dodajemy wrzątek, masło, żółtka, kawę rozpuszczalną oraz ekstrakt waniliowy. Mieszamy.
W szklanej misce ubijamy białka na sztywną pianę, dodajemy do czekoladowego kremu i mieszamy dokładnie. Przekładamy do przygotowanej formy. Pieczemy 45 - 55 min.
Wierzch trochę popęka, ale proszę się tym nie przejmować.
Po wyjęciu z piekarnika ciasto mocno opadnie.
Odstawiamy ciasto by wystygło. Wystygnięte wstawimy na kilka godzin do lodówki.
Przed podaniem możemy przybrać je bitą śmietaną i owocami.
Palce lizać:) Dosłownie.

Przypominam o głosowaniu na mój przepis - Włoska Baba'.