niedziela, 24 marca 2013

Ciasto ucierane z czarną porzeczką

Opróżniania zamrażarki ciąg dalszy. Tym razem zamrożona porzeczka czarna  w ucieranym cieście.

Składniki (robiłam z 1/2 porcji):
4 jajka
1 szkl. cukru (dałam trzcinowego)
3 szkl. mąki pszennej
1 szkl. gęstej kwaśnej śmietany
1/2 szkl. oleju
1 op. cukru waniliowego (16g)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szkl. czarnej porzeczki

Jajka ubijamy z cukrem i cukrem waniliowym. Dodajemy olej, śmietanę. Mieszamy. Dodajemy mąkę i proszek do pieczenia. Mieszamy do momentu, aż ciasto będzie gładkie. Dodajemy porzeczki i delikatnie mieszamy.
Pieczemy ok. 45 min. w temp. 200 st.C. (do suchego patyczka).

Ciasto ucierane z czarną porzeczką

środa, 20 marca 2013

Pomidory w słoikach zamknięte - wspomnienie końcowki lata

Z przetworów, które zrobiłam w zeszłym roku pomidory biją wszystkie na głowę. Pomidory pelati w sosie własnym. Zawekowane.
Zmiksowane są świetne do picia jako sok, genialne jako sos do makaronu, czy zupa krem.
Miłe wspomnienie końcówki lata.

Krem z pomidorów z brukselką i płatkami parmezanu


Krem z pomidorów z makaronem, bazylią i parmezanem

niedziela, 17 marca 2013

Placek ze śliwkami na mące żytniej (typ 2000)

Bardzo trudno jest upiec ciasto na mące żytnie. Po prostu nie rośnie. Ale można zrobić tzw. ciasto ucierane, które warto użyć jako "podkład" pod np. śliwki. Zima dobiega końca, zapasy mrożonych owoców czas wykorzystać. I tak powstał placek ze śliwkami z mąką żytnią, miodem, melasą, napojem sojowym.

Składniki:
1 jajko
2 łyżki melasy
2 łyżki płynnego miodu wielokwiatowego
150 ml napoju sojowego
2 łyżki oleju
200 g mąki żytniej typ 2000
śliwki
2 łyżeczki cukru brązowego do posypania śliwek

Płynne składniki mieszamy ze sobą. Dodajemy mąkę. Ciasto przelewamy do okrągłej formy wysmarowanej tłuszczem i wysypanej np. otrębami pszennymi (forma może być na tarę). Na wierzchu układamy rozmrożone śliwki, posypujemy cukrem brązowym.

Pieczemy ok.30 min. w temp. 200 st. C.

Placek ze śliwkami

poniedziałek, 11 marca 2013

Roladki śledziowe z miodem i papryką

Śledzie na słodko? Czemu nie. Przepis z cyklu co zrobić ze śledzia, miodu, papryki i orzechów.

Składniki:
200 g płatów śledziowych solonych 
mleko
1 łyżeczka cukru brązowego 
1 szt. papryczki chili
1/4 szkl. oliwy z oliwek
4 łyżki płynnego miodu wielokwiatowego
50 g orzechów
1/4 pęczka pietruszki 


Płaty śledziowe zalewamy mlekiem i odstawiamy do lodówki na noc.
Następnego dnia. Do miski wlewamy oliwę z oliwek. Papryczkę chili myjemy, wyjmujemy nasiona i drobno kroimy. Pieruszkę drobno siekamy. Wszystko łączymy ze sobą. Dodajemy osączone z mleka płaty śledziowe. Wstawiamy do lodówki na godzinę.
Orzechy drobno mielimy, dodajemy miód. Płaty śledziowe ropłaszczamy (przyciskając palcami) i po zewnętrznej stronie smarujemy miodem z orzechami. Zwijamy w roladki miodem na zewnątrz.
Przy podaniu możemy polać pozostałą marynatą z oliwy.

niedziela, 3 lutego 2013

W poszukiwaniu chleba idealnego

Lubię wypróbowywać różne przepisy na chleb. Zarówno te na zakwasie, jak i na drożdżach, sodzie. Lubię eksperymentować z różnymi rodzajami mąk, pomału odchodząc od mąki pszennej na rzecz razowej, ryżowej, gryczanej. Jak to eksperymenty, różnie bywa z efektem. W każdym bądź razie zawsze chleb jest zjadliwy.
Dziś wypróbowałam chleb z książki Sophie Dahl "Na każdą porę". Na zimowe śniadanie proponuje ona chleb na sodzie z dodatkiem maślanki. Niezwykle łatwy i szybki w przygotowaniu. Ja w swojej wersji mąkę pszenną  (lub zgodnie z pierwotnym przepisem orkiszową) zastąpiłam żytnią chlebową. Chleb wyszedł delikatnie, ale tylko delikatnie, gliniasty. Myślę, że z ciasta można zrobić świetne bułki.
Czy jest to chleb idealny? Nie ma idealnego chleba, każdy lubi co innego. Ten zaskakuje prostotą, ale nie powala smakiem.

Składniki:
3 szkl. mąki chlebowej (w oryginalnym przepisie 
          jest to maka pszenna z pełnego ziarna lub 
          zwykła pszenna lub orkiszowa)
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 1/3 szkl. maślanki

Rozgrzewamy piekarnik do 200 st. C.
W dużej misce mieszamy mąkę z sodą. Po środku robimy wgłębienie i wlewamy maślankę. Mieszamy ciasto dłonią. Powinno się zagnieść na miękkie i elastyczne. Jeżeli będzie zbyt klejące to podsypujemy mąką, ale nie za dużo. Następnie przekładamy na oprószony mąką blat lub stolnicę i formujemy kulę. Spłaszczamy delikatnie i nacinamy głęboko na krzyż. Wstawiamy do piekarnika. Pieczemy ok. 40 min.


sobota, 26 stycznia 2013

Zielono mi - tilapia ze szpinakiem i cukinią

Tęskno mi za zielonym, gdy za oknem biało. Postanowiłam zrekompensować to sobie tym co mam na talerzu. Zakupiłam pół kilo szpinaku, rozmroziłam cukinię. Wymieszałam i dodałam...
No właśnie co dodałam. Przed Świętami Bożego Narodzenia dostałam przesyłkę z firmy Lurpak z produktami. Masła klasyczne, solone, czosnkowe, miksy, sery pleśniowe Castello. Długo się zastanawiałam co wyczarować z tego, a zapasy pomału malały. Zużyłam je do bieżącego gotowania. Sery świetnie zagęszczają sosy i dodają charakteru smakowego. Masło pasuje do smażenia np. jaj. Masło czosnkowe idealnie się komponuje ze szpinakiem - tylko należy pamiętać, że w przypadku, gdy smażymy szpinak masło należy dodać prawie na samym końcu. W maśle są odrobinki czosnku, który może się spalić na patelni.

A tak wygląda Tilapia ze szpinakiem i cukinią. upieczona w piekarniku.

Tilapia ze szpinakiem i cukinią
Szpinak, cukinię włożyłam do naczynia żaroodpornego. Posoliłam, dodałam masła czosnkowego firmy Lurpak oraz sera Castello i upiekłam.

niedziela, 20 stycznia 2013

Ciasteczka kokosowe z mąki ryżowej

Ciąg dalszy eksperymentów z mąką ryżową. Tym razem ciasteczka. W smaku wyważone, słodzone melasą, a co za tym idzie nie za słodkie.

Składniki (na ok. 14 szt.):
2 jajka
50 g rozpuszczonego masła
2 łyżki melasy buraczanej
1 szkl. mąki ryżowej
1 łyżeczka sody
1 szkl. wiórek kokosowych

Roztrzepujemy jajka, dodajemy rozpuszczone masło i melasę. Mieszamy, aż masa będzie jednolita. Dodajemy mąkę i sodę. Mieszamy. Na koniec wsypujemy wiórki. Mieszamy do połączenia się składników. Masę wykładamy łyżką na papier do pieczenia. Pieczemy ok. 15 min. w rozgrzanym do temp. 180st. C piekarniku.

Ciasteczka kokosowe z mąki ryżowej


W trakcie konsumpcji zastanawiałam się co bym mogła w nich zmienić i doszłam do wniosku, że nic. Są po prostu świetne.

piątek, 18 stycznia 2013

Składniki, czyli czego używam do pieczenia i gotowania - MELASA

Jak każda osoba, która piecze, czy gotuje mam swoje ulubione składniki. I nie tyle chodzi tu o marki, to też, ale o rodzaj i jakość produktów, których używam. Np. prawie zupełnie nie używam białego cukru. Zastępuję go cukrem trzcinowym, miodem, melasą.

I dziś właśnie o melasie. Nie pamiętam czy kiedyś w dzieciństwie ją jadłam. Pamiętam zaś, że prawie 10 lat temu byłam na wyjeździe w Niemczech. Było to spotkanie osób związanych z rolnictwem ekologicznym z trzech państw Polski, Niemiec i Czech. Rolnicy z Polski i Czech, jeszcze wtedy jako kandydaci do UE "uczyli się" od sąsiadów. (Z tym "uczeniem" było pełno śmiechu, ale nie o tym). Na śniadanie podawano nam m.in. melasę. Gęstą, bursztynową ciecz, w smaku jak przepalony karmel. Było to moje niemieckie kulinarne odkrycie. Panowie, dużo starsi ode mnie, patrzyli na mnie z politowaniem i mówili, że to odpad.

I rzeczywiście melasa jest odpadem, produktem ubocznym z produkcji cukru spożywczego. I w zależności od tego, jakiego rodzaju jest to cukier, rozróżniamy melasę buraczaną lub trzcinową.
Do nabycia w sklepach ekologicznych.