poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Chleb toskański

Zanim podam przepis na włoską, świąteczną babkę Colombę jeszcze zatrzymam Was przy chlebie toskańskim. Może warto go zrobić do święconki? Ma małą zawartość soli, wręcz się jej nie czuje. Jest zrobiony z mąki pszennej (wiem gluten). Smakuje bardziej jak bułka niż chleb. Jest świetny z dobrej jakości oliwą z oliwek, szynką parmeńską, salami, ostrym serem np. kozim, oliwkami. Może być ciekawym dodatkiem do starterów.
Ciasto z podanych proporcji rośnie szybko i ładnie. Na wykonanie trzeba zarezerwować parę godzin. Przykryte folią spożywczą nie tylko podwaja, ale i potraja swoją objętość (prawie mi uciekło z miski). Świetnie się wyrabia, jest elastyczne. Chleby pozostawione do wyrośnięcia pięknie rosną.

Składniki:
500 g mąki pszennej
½ łyżeczki soli morskiej
1 łyżeczka cukru pudru
7 g drożdży instant
300 ml letniej wody

Do roboty: Wsypujemy mąkę do dużej miski. Dodajemy sól, cukier i drożdże. Mieszamy składniki. Dodajemy wodę i mieszamy za pomocą drewnianej łyżki. Kiedy składniki się połączą przenosimy ciasto na posypany mąką blat i ugniatamy ok. 10 min., aż ciasto będzie gładkie i jednolite.
Odpoczywanie (nasze i ciasta:): Smarujemy dużą miskę oliwą. Wkładamy ciasto i przykrywany folią spożywczą. Pozostawiamy w ciepłym miejscu na 1 – 2 godziny do podwojenia objętości (u mnie potrojenia).
Do roboty 2: Wyrzucamy ciasto na posypany mąką blat i naciskamy. Dzielimy ciasto na dwie części i rozpłaszczamy na placki ok. 2cm. Rolujemy, jakbyśmy robili roladę, do momentu aż ciasto będzie wyglądało jak bochenek. Przekładamy nasze bochenki do formy do pieczenia posypanej mąką. Przykrywamy wilgotnym ręcznikiem – zapobiegnie to wysuszeniu. Pozostawiamy na godzinę aby ciasto odpoczęło i podwoiło swoją objętość.
Pieczenie: Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. C. Ostrym nożem nacinamy bochenki. Na dnie piekarnika ustawiamy naczynie żaroodporne z wodą. Pieczemy ok. 20 min. aż bochenki będą miały zloty kolor.

Smacznego!

Ps. przepis pochodzi z książki Gino D'Acampo "Italian Home baking"

Chleb toskański

sobota, 12 kwietnia 2014

Wielkanocne smaki - na słodko

Ciasta, baby, mazury. Trochę po polsku, trochę po włosku.

Po polsku.

Mazurek chałwowo - orzechowy. Genialny spód!

http://smakowac.blogspot.com/2013/04/mazurek-chawowo-orzechowy.html
Mazurek chałwowo-orzechowy

Babka marmurkowa

Babka marmurkowa

A może zamiast mazurka tarta?
Tarta serowow-kawowo-czekoladowa

Tarta serowo-kawowo- czekoladowa
Gdy chcemy zaimponować gościom polecam upieczenie Marcinka.
Marcinek
 Sernik w innym wydaniu. Mega czekoladowy.

Sernik czekoladowy


Teraz czas na Włochy.

Moja ulubiona neapolitańska Baba. Po polsku babka rumowa (chociaż nie robiłam polskiej wersji, więc nie wiem czym się różnią).

Baba
 Pascha - sernik inaczej. Pycha!

Pascha
mało skomplikowany w przygotowaniu deser Tiramisu

Tiramisu
I to tyle na razie.

Buona Pasqua!

Wielkanocne smaki - wytrawnie

Na początek parę przepisów z ubiegłych lat. Na wytrawnie.

Żurek z kiełbasą (rewelacja). Jeżeli dziś nastawicie zakwas to za tydzień możecie już gotować żur. Białą kiełbasę można zrobić samemu lub kupić u zaufanego sprzedawcy (wybieram to drugie:).

Żurek
To teraz coś z wędliny. Może suszony schab?

z tłuszczykiem
http://smakowac.blogspot.com/2014/01/suszony-schab-2013.html
Suszony schab z tłuszczykiem

i bez

http://smakowac.blogspot.com/2013/01/suszony-schab.html
Suszony schab
(niestety za nie trzeba było zabrać się parę tygodni wcześniej)

i pasztet drobiowy do tego

http://smakowac.blogspot.com/2013/04/pasztet-drobiowy.html
Pasztet drobiowy

środa, 9 kwietnia 2014

Wytrawna przegryzka

Ostatnio się zastanawiałam, czy tzw. przegryzka, czyli coś co podjadamy np. oglądając TV, czytając książkę musi być słodka. Czy jest jakaś alternatywa dla bakalii? (O słodyczach ze sklepu nie wspominam, bo nie wchodzą w grę). Przyszły mi do głowy dwie rzeczy. Jedna to owoce, najlepiej sezonowe. Druga to mieszanka naszych ulubioności, czegoś co mamy aktualnie w lodówce.
Co do owoców na początku wiosny trudno coś sensownego wymyślić. Cytrusy już się przejadły. Chciałoby się czegoś polskiego (tak truskawki, porzeczki mi się marzą), ale do tego jeszcze trochę.
Więc zaglądamy do lodówki. I co powstaje? Coś takiego jak na zdjęciu poniżej.

Mięsko musi być.
Należę do osób, które potrzebują mięsa. Wiem są różne teorie na ten temat. Jem mięso, zagryzam zieleniną i popijam kawą. Dlatego też moja przekąska ma mięso – szynkę branderburską – cienkie plasterki pokrojone w krótkie paski. Do tego coś zielonego – rukola. Dalej. Upieczone buraczki pokrojone w kostkę. Regionalnie – ser koryciński z czarnuszką (kto nie próbował niech żałuje). Wszystko polane octem balsamicznym i odrobiną oliwy z oliwek. Niedoprawione, bo każdy składnik jest smaczny sam w sobie, nie wymaga dodatków.
Tym razem bez kawy, ale z dobrą lekturą i piosenką.
 

Smacznego!

piątek, 4 kwietnia 2014

Mini serniczki z kaszą jaglaną

Miniserniczki powstały z resztek. Ze śniadania została kasza jaglana, w lodówce znalazł się ser biały. Na wspomnienie minionej zimy dodałam ciepłe przyprawy i coś słodkiego - daktyle i cukier. Kasza jaglana jest prawie niewyczuwalna, może dlatego, że ser dominuje.

Składniki (na ok. 6 form muffinkowych):
1/2 szkl. kaszy jaglanej
200 g białego sera
1 jajko
2 łyżki cukru trzcinowego
garść suszonych daktyli
1/2 łyżeczka cynamonu
szczypta kardamonu

Kaszę jaglaną gotujemy na sypko. Studzimy. Jajka ubijamy z cukrem. Dodajemy rozdrobniony ser i kaszę jaglaną, posiekane daktyle, cynamon, kardamon i cukier. Wszystko mieszamy. Ciasto nakładamy do papilotek. Pieczemy ok. 20 min. w temp. 200 st. C.

Smacznego!


sobota, 29 marca 2014

Babanowo - kokosowe śniadanie

Przepis pochodzi z bloga Kasi Tusk. Niestety musiałam dodać mąki (2 łyżki) bo placki się rozwalały. Fajne słodkie śniadanie przełamane kwaśnymi porzeczkami.

Składniki:
2 dojrzałe banany
2 jajka
50 g wiórek kokosowych
1 łyżka cynamonu

dodałam jeszcze 2 łyżki pełnoziarnistej mąki z orkiszu
mrożone czarne porzeczki
olej kokosowy do pieczenia

 Banany ugniatamy widelcem, dodajemy jajko, wiórki kokosowe, cynamon i (ja dodałam) 2 łyżki mąki. Mieszamy tak by masa była jednolita. Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy. Masę wykładamy na patelnię łyżką. Pieczemy z obu stron.
Porzeczki (u mnie mrożone) miksujemy. Wyszedł mi bardziej sorbet niż sos, ale pod wpływem temperatury placków się rozpuścił. Jeżeli same porzeczki będą za kwaśne to dodajemy miodu lub cukru trzcinowego.

Smacznego!

Placki kokosowo - bananowe


I piosenka do tego. Białostockiej grupy Zerova z nowej płyty "Gombrowicz". Tym razem w formie linka (coś youtubik zaszfankował :).

https://www.youtube.com/watch?v=A9OG74KA5OE


sobota, 15 marca 2014

Na włoską nutę - bez przepisu

Julia Vollner "szefowa" La Rivisty, tym razem pod balkonem
W miniony weekend brałam udział w ciekawym wydarzeniu. Długo się na nie wybierałam, aż się wybrałam. Już piszę o co chodzi. Miłośnicy Włoch i wszystkiego co włoskie zebrali się w Restauracji NORMA (obok Teatru Wielkiego w Warszawie, przy ulicy Wierzbowej 9/11), aby świętować wiosnę, która objawiała się w kobiecej postaci. A wszystko to za sprawą magazynu La Rivista.

Larivistarowcy, jak myślę, że można nazwać osoby przybyłe, spotkali się w niedzielny wieczór aby świętować ukazanie się kolejnego numeru. Tym razem poświęconego, jak to na marzec przystało, kobietom. Tym znanym i mniej znanym. Gościem spotkania była Francesca Orelli szwajcarska pisarka z włoskiego kantonu. Muzycznie do Italii przeniosła nas Aleksandra Kacy. Było wiosennie, sympatycznie i lirycznie. 

Do zobaczenia w maju!


I piosenka. Jedna z kobiet z najnowszego numeru La Rivista Pietra Montecorvino, pochodząca z Neapolu. Można ją było zobaczyć w filmie Johna Turturro Passione (pisałam już że to świetny film?).

czwartek, 6 marca 2014

Makaron z mąki gryczanej

Dziś makaron z mąki gryczanej. Zrobiony według standardowych proporcji, czyli 1 jajko, 100 g mąki, 1 łyżka oliwy z oliwek. Ciasto po zagnieceniu owijamy w folię i wkładamy do lodówki na 30 min. Rozwałkowujemy na placek o grubości ok. 1 mm i tniemy w paski o szerokości 5 mm i długości ok. 10 cm. Pozostawiał do wyschnięcia.

Świeże ciasto kruszy się i łamie. Po wyschnięciu obchodzimy się z nim ostrożnie, łatwo się łamie.
Gotujemy we wrzącej, osolonej wodzie ok. 10 min.

Smacznego!

Makaron z mąki gryczanej